Podczas składania kwiatów przez Lecha Wałęsę pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców przed Stocznią Gdańską doszło do incydentu. Byłego prezydenta zaczepił stojący nieopodal mężczyzna. Między mężczyznami doszło do krótkiej wymiany zdań.
Mężczyzna przerwał byłemu prezydentowi podczas, gdy ten udzielał wypowiedzi grupie dziennikarzy. - Panie Lechu Wałęsa, dalej idziesz publicznie do obłudnej i brudnej polityki – mówił mężczyzna, na co były prezydent odparł: - Ale chce się popisać. Brudny to jesteś ty, facet, jasne?
- Przesyłam braterskie napomnienie. Naród ci zaufał, suwerenie nadziei złudnej, zawracaj w porę z drogi obłudnej – kontynuował mężczyzna.
- Demokracja! Demokracja pozwala nawiedzonym takie bzdury głosić. Ale co zrobić - podsumował całe wydarzenie Wałęsa.
- Duda w rocznicę Sierpnia o umowach śmieciowych i Wałęsie
- "Solidarność": czym różni się świnia od Lecha Wałęsy?
- Niesforne dzieci polityków żyją na całym świecie
- Wałęsa: Rolnicy opierają się na sprawdzonych ludziach. Oni biorą swoich. I to trzeba rozumieć
- Prezydent odznaczył opozycjonistów za walkę o demokrację
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu