Miały pomagać bezrobotnym. Ale funkcjonują po to, by wyłudzać pomoc finansową z Unii Europejskiej
Spółdzielnia Socjalna „Przestrzeń Sztuki” miała organizować festyny, Astra – świadczyć usługi remontowo-budowlane, a Urserwis – sprzątać klatki schodowe na jednym z warszawskich osiedli. Łączy je to, że na ich założenie wyłożyła pieniądze Unia Europejska. Żadna z nich nigdy nie rozpoczęła działalności.
W sprawie Urserwisu doniesienie do prokuratury złożył jej współzałożyciel. – Idea tej spółdzielni nigdy nie została zrealizowana. Jej członkom chodziło o pieniądze z urzędu pracy – wzięli po 12 tys. zł i nie robią nic – mówi Janusz Klimczak, były prezes spółdzielni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.