Wojna podjazdowa w Platformie

Grzegorz Scetyna. Fot. JACEK HEROK / Newspix.pl
Grzegorz Scetyna. Fot. JACEK HEROK / Newspix.pl Newspix / JACEK HEROK
7 listopada 2011

"Donald Tusk sprzed chwili: kieruję Schetynę na odpowiedni odcinek i powierzę mu stanowisko wojewody dolnośląskiego" - SMS o takiej treści dostał dziennikarz "Rzeczpospolitej". Autorem wiadomości była osoba z otoczenia Cezarego Grabarczyka, który walczy ze Schetyną o wpływy w PO.

– Słyszałem, że premier Tusk potrzebuje mocnego człowieka, swojego człowieka na wojewodę dolnośląskiego – oznajmił europoseł PSL Jarosław Kalinowski trzy dni temu w radiowej Trójce. Uczestniczący w audycji Zbigniew Girzyński z PiS prostował na antenie, że to żart przekazywany sobie przez polityków PO.

SMS, który dostał dziennikarz "Rz" miał na celu zdeprecjonowanie Schetyny - sugeruje dziennik. Jego autor należy do "spółdzielni", czyli polityków skupionych wokół ministra Grabarczyka, który toczy rywalizację ze Schetyną.

Samemu marszałkowi Sejmu też zdarzało się grać nieczysto w wewnątrzpartyjnych rozgrywkach - twierdzi "Rz.". W 2007 r. Schetyna miał sam ogłosić, że zostanie szefem MSWiA i wicepremierem. Donald Tusk, z którym był wówczas w dobrych stosunkach, nie miał wyjścia i powierzył mu te funkcje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.