Kontynuacja rządów Donalda Tuska zapewni dobre stosunki Polski z UE, Niemcami oraz Rosją. Sukces Janusza Palikota oznacza, że Polska jest szybko rozwijającym się nowoczesnym państwem - pisze we wtorek publicysta szwedzkiej gazety "Svenska Dagbladet".

Komentator pisze, że wielu młodych Polaków zerwało z głęboko zakorzenioną tradycją i zagłosowało na Ruch Palikota, który chce zmniejszyć wpływy Kościoła katolickiego. Listę Janusza Palikota poparło aż 23 proc. młodych wyborców, podczas gdy konserwatywne Prawo i Sprawiedliwość wygrało wśród ludzi powyżej 60 lat oraz wielu osób z niskim wykształceniem.

"Polska musi być zmodernizowana, a to oznacza, że musimy skończyć z dominacją Kościoła katolickiego w społeczeństwie" - cytuje wypowiedź Palikota szwedzki dziennik, nazywając polityka "producentem wódki" oraz "utalentowanym prowokatorem".

"Svenska Dagbladet" przypomina, że Palikot, który opowiada się za legalizacją związków homoseksualnych, prawem do aborcji oraz zalegalizowaniem miękkich narkotyków, nie będzie jednak w nowym Sejmie pełnić roli języczka u wagi, a dotychczasowa koalicja PO-PSL zachowała większość w parlamencie.

Reklama

Gazeta podkreśla, że Donald Tusk jest pierwszym polskim premierem po 1989 roku, który wygrał kolejno wybory po raz drugi. Stoi przed nim jednak poważne wyzwanie. "Teraz nastąpi nowy etap kryzysu, a Tusk będzie musiał poradzić sobie ze spadkiem wzrostu gospodarczego i niepopularnymi oszczędnościami" - pisze "Svenska Dagbladet".