Dowódca norweskich sił antyterrorystycznych Anders Snortheimsmoen oświadczył w środę, że awaria łodzi jego zespołu nie spowodowała istotnego opóźnienia w dotarciu na wyspę Utoya, gdzie zamachowiec Anders Behring Breivik zastrzelił w piątek 68 osób.
Snortheimsmoen powiedział na konferencji prasowej, że chociaż wytypowana do udziału w akcji łódź szybko się zepsuła, zespół natychmiast przesiadł się do innej, lepszej łodzi. Jak zapewnił, jego zespół dotarł do przystani na wyspie w tym samym czasie co lokalna policja, awaria nie spowodowała więc "zwłoki".
Na tej samej konferencji prasowej minister sprawiedliwości Norwegii Knut Storberget pochwalił pracę zespołu, podkreślając, że pomogła ona "ograniczyć rozmiar tragedii" na wyspie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu