Norweska policja stwierdza, że Breivik nie stawiał oporu w czasie aresztowania

27 lipca 2011

Sprawca podwójnego zamachu w Norwegii Anders Behring Breivik nie stawiał oporu i bez problemu oddał się w ręce policjantów po strzelaninie na wyspie Utoya, gdzie zginęło 68 osób - relacjonował w środę dowódca oddziału, który aresztował zamachowca.

Haavard Gaasbakk opowiadał na konferencji prasowej, że na wezwanie policjantów napastnik położył broń na ziemi i podniósł ręce nad głowę. Gaasbakk opisał zatrzymanie Breivika jako "całkowicie zwyczajne".

Dowódca zapewnił, że mimo krytycznych opinii na temat czasu interwencji jest dumny ze swoich podwładnych. "Byli nadzwyczaj twardzi i dowiedli wielkiej odwagi na całej linii" - oświadczył.

Gaasbakk relacjonował też sposób, w jaki jego 9-osobowy oddział dotarł na wysepkę. Powiedział, że awaria silnika policyjnej łodzi, na skutek której funkcjonariusze musieli skorzystać z dwóch łodzi cywilnych, oznaczała ok. 10-minutowe opóźnienie. Breivika aresztowano niemal natychmiast po przybyciu policjantów na wyspę - wskazał.

32-letni Breivik został aresztowany w piątek blisko godzinę po otrzymaniu przez policję pierwszego zawiadomienia o strzelaninie na wyspie Utoya, ok. 40 km od Oslo, gdzie trwał obóz młodzieżówki Partii Pracy premiera Jensa Stoltenberga.

Podwójny zamach kosztował życie w sumie 76 osób - osiem zginęło w wybuchu bomby w dzielnicy rządowej w Oslo, a 68 w masakrze na wyspie. 

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.