Wiceprezydent i szef MSW Afganistanu wyszli bez szwanku z zamachu

15 czerwca 2011

Jeden z wiceprezydentów Afganistanu Abdul Karim Chalili oraz szef afgańskiego MSW generał Bismilla Chan Mohammadi wyszli w środę bez szwanku z zamachu przeprowadzonego na centrum szkolenia policji w prowincji Wardak, na południe od Kabulu.

W pobliżu centrum, gdzie przebywali wiceprezydent i minister, eksplodował pocisk moździerzowy.

Jak powiedział zastępca rzecznika MSW Afganistanu Nadżib Nikzad, atak miał miejsce podczas uroczystości inaugurujących działalność centrum szkolenia policji.

Nikzad dodał, że pocisk moździerzowy został wystrzelony przez "wrogów Afganistanu". W ten sposób przedstawiciele władz określają talibów, którzy w ostatnich miesiącach nasilili ataki przeciwko afgańskim siłom bezpieczeństwa.

"Trwało spotkanie poświęcone bezpieczeństwu, w którym brali udział wiceprezydent i minister spraw wewnętrznych. Pod koniec spotkania, gdy wychodziliśmy, kilkaset metrów od centrum uderzył pocisk moździerzowy" - powiedział rzecznik lokalnych władz Szahidullah Szahid.

"Nikt nie został ranny" - dodał.

Według przedstawiciela MSW Sadika Sakikiego w budynku oprócz przedstawicieli władz przebywało 300 policyjnych rekrutów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.