Sejmowa komisja ds. śmierci Blidy ujawni raport końcowy

13 czerwca 2011

Przewodniczący sejmowej komisji śledczej badającej okoliczności śmierci b. posłanki SLD Barbary Blidy Ryszard Kalisz (SLD) ma ujawnić we wtorek projekt końcowego raportu z prac tej komisji.

Nad projektem, podczas zaplanowanego na południe posiedzenia, będą dyskutować członkowie komisji.

Projekt raportu, jak wynika z nieoficjalnych informacji, będzie miał około 250 stron. Zawarty w nim ma być opis stanu faktycznego, czyli przebiegu wydarzeń, jaki w badanej sprawie ustalili sejmowi śledczy. Chodzi m.in. o przebieg prokuratorskiego postępowania dotyczącego tzw. afery węglowej, w którym pojawiła się osoba Blidy. Opisane zostaną też zdarzenia w domu Blidów 25 kwietnia 2007 r., gdy b. posłanka popełniła samobójstwo po wkroczeniu funkcjonariuszy ABW, chcących ją zatrzymać w związku z prowadzoną w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach sprawą "węglową".

Projekt raportu powinien się też odnieść do działań w tej sprawie najwyższych ówczesnych organów państwa - premiera, ministra sprawiedliwości, kierownictwa prokuratury i ABW - zarówno przed, jak i po śmierci Blidy.

Zgodnie z ustawą komisja bada legalność działań organów państwa w ramach tematyki, którą jest określona w sejmowej uchwale powołującej komisję. We wnioskach zawartych w końcowym sprawozdaniu sejmowi śledczy mogą wskazać dostrzeżone nieprawidłowości w funkcjonowaniu organów państwa, sformułować propozycje zmian legislacyjnych, a nawet wystąpić ze wstępnym wnioskiem o postawienie przed Trybunałem Stanu przedstawicieli władz, jeśli uznają, że naruszyli oni konstytucję.

Wtorkowe posiedzenie będzie jednym z ostatnich spotkań komisji śledczej badającej śmierć Blidy. Posłowie z komisji po zapoznaniu się z projektem końcowego sprawozdania otrzymają najprawdopodobniej czas - tydzień lub dwa - na przygotowanie poprawek i ewentualnych zdań odrębnych do projektu raportu.

Komisję śledczą do zbadania okoliczności śmierci Blidy Sejm powołał w połowie grudnia 2007 r.

Komisję śledczą do zbadania okoliczności śmierci Blidy Sejm powołał w połowie grudnia 2007 r., niecałe dwa miesiące po objęciu władzy przez koalicję PO-PSL. W skład komisji weszło siedmiu posłów - trzech przedstawicieli PO: Tomasz Tomczykiewicz, Danuta Pietraszewska i Marek Wójcik; dwóch przedstawicieli PiS: Wojciech Szarama i Beata Kempa, reprezentant PSL Tadeusz Sławecki i SLD Ryszard Kalisz. Ten ostatni objął funkcje przewodniczącego komisji. W listopadzie 2009 r. Beatę Kempę zastąpiła inna przedstawicielka klubu PiS - Anna Zalewska.

Pierwsze posiedzenie komisji odbyło się w styczniu 2008 r., łącznie komisja spotkała się do tej pory 83 razy, z czego 14 posiedzeń było w trybie niejawnym. Sejmowi śledczy wysłuchali kilkudziesięciu świadków, niektórzy stawali przed komisją dwu- lub nawet trzykrotnie.

Trwające blisko trzy i pół roku prace sejmowych śledczych zogniskowały się wokół trzech głównych aspektów badanej sprawy. W pierwszym etapie sejmowi śledczy badali przebieg postępowania jakie w prokuraturze katowickiej toczyło się wobec Blidy oraz okoliczności, które doprowadziły do decyzji o postawieniu b. posłance SLD zarzutu pomocnictwa w przekazaniu łapówki szefowi Rudzkiej Spółki Węglowej. Przesłuchano blisko 20 prokuratorów - w tym czterech referentów bezpośrednio prowadzących śledztwo w sprawie węglowej w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach, byłych szefów tej prokuratury, a także prokuratorów nadrzędnych z prokuratur: apelacyjnej i krajowej.

Od kwietnia 2009 r. komisja przeszła do kolejnego etapu swoich prac i do września 2009 r. przesłuchała 16 funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zajmujących się sprawą "węglową" lub obecnych w domu Blidy w dniu jej tragicznej śmierci. Przesłuchania te, z racji ochrony danych osobowych i wizerunku tych funkcjonariuszy, odbywały się w gmachu Sądu Najwyższego. W jednej z sal sądowych przebywali członkowie komisji, komisyjni eksperci oraz publiczność. W innej z sal, przeznaczonej dla świadków incognito przebywali zeznający funkcjonariusze. Na jednej ze ścian sali wyświetlany był obraz z rzutnika, na którym widać było zaciemnione sylwetki zeznających funkcjonariuszy.

Od jesieni 2009 r. komisja rozpoczęła ostatni etap prac

Od jesieni 2009 r. komisja rozpoczęła ostatni etap prac, podczas którego przesłuchano najważniejsze osoby w państwie z lat 2005-2007. Byli to m.in.: ówczesny premier Jarosław Kaczyński, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, szef MSWiA Janusz Kaczmarek, komendant główny policji Konrad Kornatowski, szefowie ABW: Witold Marczuk i Bogdan Święczkowski, szef CBA Mariusz Kamiński, szef CBŚ Jarosław Marzec. Przed posłami zeznawał także mąż zmarłej posłanki Henryk Blida oraz główny świadek w sprawie "węglowej" Barbara Kmiecik.

Podczas przesłuchań osób z naczelnych władz i kierownictwa służb posłowie z komisji starali się ustalić m.in. liczbę i daty narad w siedzibie kancelarii premiera z udziałem m.in. Kaczyńskiego i Ziobry, na których poruszano tematykę śledztwa w sprawie tzw. afery węglowej. Świadkowie odmiennie określali liczbę tych spotkań - jedno bądź dwa, różnili się też w kwestiach szczegółowości poruszanej wówczas tematyki dotyczącej śledztwa "węglowego". Sejmowi śledczy zajmowali się także "polityką medialną" ABW oraz podstawami prawnymi filmowania zatrzymań dokonywanych przez Agencję.

Równolegle z badaniem okoliczności śmierci Barbary Blidy przez komisję śledczą postępowanie w tej sprawie prowadziła łódzka prokuratura apelacyjna. Prokuratura ta bada przygotowanie ABW do akcji zatrzymania Blidy oraz filmowania czynności w domu b. posłanki. Jest ono przedłużone do końca czerwca tego roku. Dwa miesiące temu Prokuratura Okręgowa w Łodzi umorzyła śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy zabezpieczeniu śladów i dowodów na miejscu zdarzenia po śmierci b. posłanki z powodu "braku znamion czynu zabronionego". Śledztwo to było wyłączone z głównego postępowania.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.