Prezydent USA Barack Obama założył na rękę bransoletkę promującą budowę studni w Afryce, którą wręczyła mu w sobotę w Pałacu Prezydenckim szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska. "To dla nas najważniejsza osoba, która tę bransoletkę nosi" - powiedziała PAP.

Szefowa PAH w sobotę w Pałacu Prezydenckim wzięła udział w spotkaniu prezydentów Polski i USA Bronisława Komorowskiego i Baracka Obamy. Wśród zaproszonych byli m.in. liderzy byłej opozycji antykomunistycznej i przedstawiciele polskich partii politycznych.

Ochojska relacjonowała, że opowiedziała Obamie o działalności PAH, szczególnie o programach wodno-sanitarnych. "Zdjęłam z ręki swoją bransoletkę, którą zawsze noszę - niebieską, z napisem www.wodapitna.pl - powiedziałam panu prezydentowi, że dzięki sprzedaży tej bransoletki Polacy sfinansowali budowę pierwszych ośmiu studni w Sudanie Południowym. Powiedziałam, że mamy teraz tych studni już ponad 160. Byłam przeszczęśliwa, ponieważ pan prezydent założył tę bransoletkę, miał ją cały czas podczas spotkania" - podkreśliła Ochojska.

"Dla nas, dla PAH-u, to najważniejsza osoba, która tę bransoletkę nosi i może dostaniemy zgodę na opublikowanie tego zdjęcia na naszej stronie" - dodała.

Reklama

Drugą bransoletkę Ochojska wręczyła prezydentowi Komorowskiemu

Po spotkaniu drugą bransoletkę Ochojska wręczyła prezydentowi Komorowskiemu.

Komentując przemówienie, w którym amerykański prezydent mówił o solidarności i demokracji, Ochojska podkreśliła, że "bez dostępu do wody i żywności, o demokracji nie ma mowy".

"Wszyscy mówią o wymiarze politycznym tych słów, ale ja myślę, że ta solidarność z krajami rozwijającymi się jest niezwykle ważna, zwłaszcza w obliczu zbliżającej się polskiej prezydencji, kiedy to o problemach krajów rozwijających się będziemy musieli mówić więcej" - powiedziała Ochojska. Podkreśliła, że wśród krajów, którym pomagał PAH, są Stany Zjednoczone - organizacja Ochojskiej odbudowała tam szkołę zniszczoną przez huragan Katrina.

Spotkanie Obamy z "polską demokracją" rozpoczęło się w sobotę w południe i trwało ok. godziny. W Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego byli obecni: b. premier Tadeusz Mazowiecki, marszałkowie Sejmu i Senatu - Grzegorz Schetyna i Bogdan Borusewicz, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a także liderzy partii politycznych, które mają swoją reprezentację w parlamencie: wiceszefowa PO Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezes PiS Jarosław Kaczyński, szef SLD Grzegorz Napieralski, prezes PSL Waldemar Pawlak, szefowa PJN Joanna Kluzik-Rostkowska.

Ponadto w Pałacu byli m.in. Janina Ochojska, Agnieszka Romaszewska-Guzy, Władysław Frasyniuk, Henryk Wujec, Krzysztof Kozłowski, Jan Lityński, Aleksander Smolar, Czesław Bielecki, Zbigniew Bujak. W sali obecni byli też młodzi ludzie z organizacji pozarządowych działających na rzecz demokracji, które wygrywały konkursy organizowane przez Ambasadę USA.