Reforma policyjnego Centralnego Biura Śledczego nie będzie. Jak ustalił „DGP” zamiast samodzielności szefowie CBŚ dostaną jedynie większe kompetencje w sprawach kadrowych i finansowych.
Od długiego czasu trwa cichy, ale gorący spór o reformę Centralnego Biura Śledczego. – Przez ostatnie 10 lat CBŚ udowodniło, że zasługuje na zaufanie i większą samodzielność. To instytucja, która odnosi sukcesy w walce z najpoważniejszą przestępczością – wyjaśniał, zgłaszając rok temu projekt nowelizacji ustawy o policji, poseł PO Marek Biernacki, były minister spraw wewnętrznych. Dzięki tym zmianom istnienie CBŚ miała gwarantować ustawa o Policji. Dziś biuro funkcjonuje jedynie w oparciu o regulamin Komendy Głównej Policji. Szefowie biura mieli uzyskać pozycję analogiczną do komendantów wojewódzkich: mogliby swobodniej dysponować własnym budżetem, decydowaliby o sprawach kadrowych i dyscyplinarnych. Dodatkowo, już bez udziału zastępcy komendanta głównego policji, ale przy akceptacji prokuratury i sądu, decydowaliby np. o podsłuchach.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
