"Bardzo ważne jest, że na polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu był obecny prezydent Rosji i że wizyta ta przeszła w sposób wcześniej zamierzony, mimo prowokacji z tablicą na miejscu katastrofy. Udało się z tej sprawy wybrnąć w sposób wprawdzie mało satysfakcjonujący dla obu stron, ale jednak nie doszło do skandalu i wieńce zostały złożone.
Bardzo ważne jest, że prezydent Rosji był na mogiłach katyńskich. Jest to tak samo ważne, jak to, że premier Władimir Putin był tam rok temu. To są ogromnie istotne kwestie dla stosunków wzajemnych, również dla traktowania sprawy zbrodni katyńskiej w Rosji. Niezależnie od tego, o czym rozmawiano, sam ten fakt jest ogromnie istotny i to należy docenić.
Bardzo ważne jest też to, że w trakcie uroczystości na polskiej części cmentarza katyńskiego w przemówieniu prezydenta Komorowskiego znalazły się wszystkie te treści dotyczące zbrodni katyńskiej i zaniechań strony rosyjskiej wobec ujawnienia całej prawdy o niej, które powinny się znaleźć.
Wprawdzie nie nastąpił żaden przełom, ale wizyta przeszła w sposób, którego się można było spodziewać i w tym sensie spełniła swoją rolę.
Padła obietnica ze strony rosyjskiej, że wszystkie materiały ze śledztwa katyńskiego zostaną stronie polskiej przekazane. Przypomnę, że taka obietnica padła już w kwietniu ubiegłego roku, a potem została powtórzona w maju w czasie spotkania pełniącego obowiązki prezydenta Bronisława Komorowskiego z prezydentem Rosji na Kremlu.
Niestety, do dzisiaj nie dostaliśmy ponad 30 tomów akt śledztwa katyńskiego; do dzisiaj jest nieznane uzasadnienie tej skandalicznej konkluzji o tym, że była to zbrodnia pospolita, która uległa przedawnieniu. Bezwładność machiny państwa rosyjskiego, niejednoznaczność postaw kierownictwa państwa rosyjskiego powoduje, że to wszystko tak się ślimaczy.
Minął rok i my nadal nie mamy ani całej dokumentacji, ani nie przeprowadzono prawnej rehabilitacji ofiar zbrodni katyńskiej. Była uchwała Dumy - to ważne - ale to sprawa PR-owska, gest polityczny; z formalno-prawnego punktu widzenia nic się nie zmieniło.
Sądzę jednak, że prezydent Miedwiediew ma rzeczywiście determinację, żeby do odtajnienia doszło. Miejmy nadzieję, że to spotkanie będzie takim stymulatorem tych wszystkich spraw, które się tak bardzo ślimaczą.
Jedną z takich spraw jest też uruchomienie Centrów Polsko-Rosyjskiego Dialogu. Z polskiej strony ta kwestia jest mocno zaawansowana, jest pełnomocnik władz polskich przy ministrze kultury pan Sławomir Dębski. Ze strony rosyjskiej być może jakieś kroki zostały podjęte, ale nic o tym nie wiemy. Mam nadzieję, że po tej wizycie, po wymianie zdań miedzy prezydentami, coś się w tej sprawie po stronie rosyjskiej ruszy.