Polskie szkoły karmią dzieci zbyt tłusto

Otyłe dziecko fot. shutterstock
Otyłe dziecko fot. shutterstockShutterStock
26 lutego 2011

W posiłkach w szkołach brakuje wapnia, żelaza i węglowodanów. Za dużo jest fosforu, magnezu i witamin. Posiłki szkolne najczęściej były przesolone, a kompoty przesłodzone - wytyka "Dziennik Polski".

W ponad 20 proc. małopolskich szkół są sklepiki, oferujące dzieciom niezdrowe przekąski, a w niemal co trzeciej placówce uczniowie zamiast ciepłego posiłku dostają drożdżówki i kanapki. Małopolskie kuratorium oświaty zbadało, jak szkoły realizują rządowy program "Pomoc państwa w zakresie dożywiania". Raport z kontroli, który właśnie powstał, nie napawa optymizmem.

Okazuje się, że choć blisko 80 proc. szkół deklaruje, iż realizuje program dożywiania uczniów, to jednak wiele z nich nie zapewnia dzieciom ciepłego posiłku, a zamiast tego dokarmia je bułkami i ciastkami. O tym więcej dziś w publikacji "Dziennika Polskiego".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.