W ćwierćfinale liderka klasyfikacji generalnej PŚ musiała wymienić jeden z kijków, co kosztowało ją utratę wielu cennych sekund. Swój bieg ukończyła na szóstym, ostatnim miejscu, 42,3 za triumfatorką Celine Brun Lie.
Do półfinału awansowała natomiast wiceliderka PŚ Norweżka Marit Bjoergen, co oznacza, że Polka trzecią w karierze Kryształową Kulę zapewni sobie najwcześniej 12 marca w Lahti.
To nie był mój dzień - mówi Kowalczyk
:Wszystko działo się bardzo szybko, sama dobrze nie widziałam, jak do tego doszło. Na jednym z podbiegów Finka Pirjo Muranen przejechała mi nartą po kijku, który się złamał i było "po zawodach". Widać, że nie był to mój dzień. Już w eliminacjach nie pobiegłam najlepiej. Dlatego pakujemy się i jedziemy na mistrzostwa świata do Oslo" - powiedziała Justyna Kowalczyk dla TVP po odpadnięciu w ćwierćfinale biegu sprinterskiego Pucharu Świata w Drammen.