Bunt Egiptu drogi dla światowej gospodarki

31 stycznia 2011

Zagrożony tranzyt towarów przez Kanał Sueski, rosnące ceny ropy, wzmacniający się frank i widmo rewolucji w całej Afryce Płn. i na Bliskim Wschodzie. W zdominowanym przez młodych i bezrobotnych Arabów regionie dochodzi do przetasowań na szczytach władzy.

W weekend po raz pierwszy od trzech lat cena baryłki ropy Brent w transakcjach terminowych przekroczyła 100 dolarów. Będzie rosła nadal, jeśli w Kairze nie zapanuje spokój. Co prawda Egipt nie jest kluczowym producentem surowca (670 tys. baryłek dziennie), jednak przez Kanał Sueski przechodzi każdego roku 3,5 tysiąca tankowców. W razie jego zamknięcia statki dostarczające ropę z Zatoki Perskiej do Europy będą miały o blisko 10 tys. km dłuższą trasę. Droga ropa to ryzyko obniżenia prognoz wzrostu zarówno w USA, jak i Europie.

Pozostało 61% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.