Zagrożony tranzyt towarów przez Kanał Sueski, rosnące ceny ropy, wzmacniający się frank i widmo rewolucji w całej Afryce Płn. i na Bliskim Wschodzie. W zdominowanym przez młodych i bezrobotnych Arabów regionie dochodzi do przetasowań na szczytach władzy.
W weekend po raz pierwszy od trzech lat cena baryłki ropy Brent w transakcjach terminowych przekroczyła 100 dolarów. Będzie rosła nadal, jeśli w Kairze nie zapanuje spokój. Co prawda Egipt nie jest kluczowym producentem surowca (670 tys. baryłek dziennie), jednak przez Kanał Sueski przechodzi każdego roku 3,5 tysiąca tankowców. W razie jego zamknięcia statki dostarczające ropę z Zatoki Perskiej do Europy będą miały o blisko 10 tys. km dłuższą trasę. Droga ropa to ryzyko obniżenia prognoz wzrostu zarówno w USA, jak i Europie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
