Kamil Stoch wygrał po latach oczekiwań niedzielny konkurs w Zakopanem. "To był dla mnie udany weekend" - mówi. "Z pierwszego konkursu jestem zadowolony, natomiast dwa ostatnie to piątka z plusem. Stać mnie jeszcze na więcej i jeżeli tak dalej pójdzie, to mam nadzieję, że szybko z jedenastego miejsca w generalce wskoczę do najlepszej dziesiątki".

Z sukcesu Stocha bardzo cieszył się także Apoloniusz Tajner. "Patrząc na zwycięskie skoki Kamila przypomniało mi się, gdy w 1999 roku jako 12-letni przedskoczek na PŚ w Zakopanem odskakiwał zawodnikom o 2-3 metry. Później zaczął dorastać, zmieniły się mu wszystkie parametry, więc były wzloty i spadki formy. Dziś wiem, że Kamil osiągnął stabilizację, a optymalny szczyt dyspozycji będzie miał za miesiąc, podczas MŚ w Oslo. Mam nadzieję, że zostanie przysłowiowym czarnym koniem tych mistrzostw" - powiedział prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

.