Korupcja, wysokie ceny żywności i paliw oraz fundamentalizm zagrażają stabilności Tunezji, Egiptu, Maroka i Jordanii. Może się to negatywnie przełożyć na zyski z turystyki.
Tunezja, Egipt, Jordania i Maroko – kraje, których jednym z głównych źródeł dochodów jest turystyka – tracą wizerunek stabilnych politycznie. W pierwszym dokonał się właśnie przewrót. Drugi graniczy z Sudanem, w którym referendum niepodległościowe na południu grozi wybuchem wojny domowej, a niedawno w Aleksandrii doszło do spektakularnego zamachu na chrześcijan. Trzeci „gości” na swoim terytorium fundamentalistów z Al-Kaidy Maghrebu. W czwartym dochodzi do protestów w związku z wysokimi cenami żywności i paliwa. Prognozy dla Afryki Płn. i Bliskiego Wschodu nie są optymistyczne, co może się przełożyć na zyski biur turystycznych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
