Po wyborach samorządowych: PSL rośnie w siłę, PO traci zapał do reform

23 listopada 2010

Wynik PSL zaskoczył Waldemara Pawlaka, ale też wystraszył polityków PO. Umocnienie się ludowców i konieczność zawarcia licznych koalicji na lokalnym szczeblu oznaczają, że przed wyborami parlamentarnymi za rok większych reform nie będzie.

Dobry wynik PSL może być decydujący dla polityki budżetowej rządu. Pod znakiem zapytania stoi reforma emerytur mundurowych, która miała być uchwalona do końca kadencji. Nikt też nie będzie się starał szybko zreformować KRUS.

Politycy PO, z którymi rozmawialiśmy, już dziś mówią o końcu ambitnych reform. W praktyce żadna z nich nie doczekała się głosowania w Sejmie i trudno mówić o jakimś przełomie. Mało tego, ekonomiści apelują o kontynuowanie tych działań, które udało się już wynegocjować z koalicjantem. – Wszystko, co nie dotyczy elektoratu PSL, jest do przeprowadzenia. PSL pewnie dałoby się przekonać do mundurówki, bo to nie jego elektorat, ale byłoby już przeciwne podnoszeniu wieku emerytalnego, bo to dotyczy kobiet na wsi – mówi ekonomista prof. Stanisław Gomułka.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.