Polskie miasta znalazły sposób na reklamę. Zamiast wydawać miliony na akcje telewizyjne czy billboardowe kampanie, wolą pokazywać się w teledyskach.
Ponad 20 tys. zł wydał Chełm, by zaistnieć w najnowszym klipie Agnieszki Chylińskiej. 50 tys. zł wyłożył Rzeszów na współpracę z zespołem Pectus, a bijący rekordy popularności Feel zainkasował 30 tys. zł z miejskiego budżetu Nysy.
Chełm w podziemiach
Tzw. city placement, czyli nienachalna reklama miast w filmach, serialach, a ostatnio również w teledyskach, to najlepszy i najbardziej efektywny sposób na promocję turystycznych atrakcji.
Pozostało 89% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.