Prezes TVP: Dorobiono mi gębę czarnego pisiora

Romuald Orzeł jest prezesem TVP
Romuald Orzeł jest prezesem TVPDGP
21 lipca 2010

TVP po raz pierwszy od 17 miesięcy jest na plusie. Tuż przed głosowaniem nad nowelą ustawy medialnej, która ma zmienić układ sił w telewizji, obecny zarząd pochwalił się swoimi sukcesami. Ale jego los jest i tak przesądzony.

4 mln złotych było w kasie TVP pod koniec maja. – Niewiele, ale jeszcze pod koniec 2009 r. mowa była o deficycie w wysokości 205,6 mln zł, a telewizji publicznej groziła upadłość – podał prezes TVP Romuald Orzeł. Ale wdrożono plan restrukturyzacji: zwolnienie kilkuset osób, przycięcie budżetów ośrodkom regionalnym i głównym antenom. W porównaniu z poprzednim rokiem udało się też zwiększyć przychody z reklam – o 21 mln zł wobec ubiegłego roku. – Już w lipcu udało nam się odrobić stratę z kwietnia, kiedy jako jedyni nie emitowaliśmy reklam przez tydzień po tragedii smoleńskiej – mówi Paweł Paluch, wiceprezes TVP.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.