W finale kampanii Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński stoczą pojedynek o kolebkę „Solidarności”. Najmocniejszym akordem może być poparcie Włodzimierza Cimoszewicza dla Komorowskiego.
Marszałek ma złożyć kwiaty pod pomnikiem poległych stoczniowców. – Dla każdego polityka, który utożsamia się z tradycją „Solidarności”, to punkt obowiązkowy – mówi eurodeputowany PO Krzysztof Lisek. Potem spotkanie z wyborcami, które zakończy kampanię. Ostateczne decyzje, czy będzie to w Gdańsku, czy w Sopocie, dopiero zapadną.
Także sztab Jarosława Kaczyńskiego szykuje spotkanie kandydata ze zwolennikami w Gdańsku. – Tu zaczęło się wołanie o wolność i sprawiedliwość, bo tym były postulaty sierpniowe – tłumaczy ten wybór Elżbieta Jakubiak ze sztabu prezesa PiS.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.