Ogłoszone przez wojewodę śląskiego pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w jedenastu powiatach i ośmiu miastach regionu. Stan wód w rzekach rośnie, ale do niedzielnego wieczora nie doszło do powodzi - wynika z informacji służb kryzysowych.

Spowodowane ulewami podtopienia powstały w miejscowości Przyszowice koło Gliwic, jednak mieszkańcy wsi nie zgodzili się na ewakuację. Część gospodarzy przeniosła w bezpieczne miejsca zwierzęta, zabezpieczane są budynki mieszkalne i gospodarcze.

W sobotę wieczorem wojewoda śląski ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe dla powiatów bielskiego, cieszyńskiego, pszczyńskiego, raciborskiego, wodzisławskiego i żywieckiego oraz w Bielsku Białej.

W niedzielę pogotowie zostało ogłoszone w kolejnych pięciu powiatach: będzińskim, cieszyńskim, tarnogórskim, gliwickim, rybnickim oraz w siedmiu miastach: Piekarach Śląskich, Bytomiu, Gliwicach, Rudzie Śląskiej, Zabrzu, Jastrzębiu Zdroju i Żorach.

Stan pogotowia przeciwpowodziowego ogłosili także wójt Zebrzydowic (w kilku sołectwach) i wójt Rudzińca koło Gliwic.

Z bieżących informacji wynika, że stany alarmowe wód zanotowano: w Będzinie na Przemszy, w Bielsku-Białej na Białej, w Cieszynie na Wiśle i Piotrówce, w Gliwicach na Kłodnicy, w Pszczynie na Wiśle i Pszczynce, w Raciborzu na Odrze, w Sosnowcu na Przemszy, w Tarnowskich Górach na Brynicy, w Tychach na Gostyni a także w Wiśle.

Stany ostrzegawcze zanotowano: na Olzie w Cieszynie, na Przemszy w Mysłowicach i Siemianowicach Śląskich, na Odrze w Wodzisławiu oraz na Sole i Koszarawie w Żywcu.

Synoptycy i hydrolodzy przewidują, że prognozowane intensywne opady deszczu spowodują wzrost stanu wód większości rzek powyżej stanów alarmowych. Lokalnie, zwłaszcza w rzekach górskich i podgórskich, przybory wód mogą być bardzo gwałtowne. Znaczne wzrosty stanów wody mogą wystąpić m.in. na górnej Odrze.