Będą jak Tommy Lee Jones w "Ściganym"

ABW wzoruje się na amerykańskich służbach. Na zdjęciu Tommy Lee Jones jako US marshal w słynnym „Ściganym”
ABW wzoruje się na amerykańskich służbach. Na zdjęciu Tommy Lee Jones jako US marshal w słynnym „Ściganym”DGP
15 lutego 2010

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uruchamia specjalny wydział pościgowy – dowiedział się DGP.

Zajmie się ściganiem 40 najbardziej poszukiwanych przez służby specjalne przestępców: od dziewczyny do towarzystwa podejrzanej o szpiegostwo przez głośnych aferzystów po szyfranta wywiadu wojskowego Stefana Zielonkę podejrzanego o dezercję.

Na tropie szpiega

List gończy za dziewczyną do towarzystwa wystawiła Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, która prowadzi w jej sprawie śledztwo. Śledczy mają dowody, że spotykając się z klientami, zbierała równocześnie informacje dla wywiadu jednego z naszych wschodnich sąsiadów. – Nie mogę mówić o szczegółach, bo sprawa jest objęta klauzulą „ściśle tajne”. Ale łatwo sobie wyobrazić, że mogła dostarczać swoim pracodawcom haków na białostockie elity. A lokalni dygnitarze, obawiając się kompromitacji, szli na współpracę – wyjaśnia doświadczony oficer służb specjalnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.