Palec przyszyty, więc odszkodowania nie będzie

Palec został przyszyty, więc odszkodowanie się nie należy.ST
28 listopada 2009

Palec został przyszyty, więc odszkodowanie się nie należy. Taką opinię usłyszał Kazimierz Cichy od austriackiej firmy "Benefia", w której wykupił ubezpieczenie na wypadek trwałego inwalidztwa - pisze "Dziennik Polski".

Pan Kazimierz wykupił indywidualne kapitałowe ubezpieczenie na życie. Agent "Benefii" zachęcił go jeszcze do zabezpieczenia się na wypadek trwałego inwalidztwa w następstwie nieszczęśliwych wypadków. Przez 10 lat co miesiąc wpłacał 430 zł.

Podczas pracy w domu pan Kazimierz odciął sobie kciuk piłą elektryczną. Dzięki szybkiej interwencji lekarskiej palec został przyszyty. Przez pięć miesięcy nie mógł pracować. Pod koniec lipca zaczął starać się o odszkodowanie.

Jednak zgodnie z warunkami umowy ubezpieczenia za trwałe całkowite inwalidztwo uznaje się trzy zdarzenia: uszkodzenie ciała lub zmysłu, które uniemożliwiło wykonywanie pracy zarobkowej, fizyczną utratę części ciała, zmysłu albo całkowitą utratę władzy nad nimi. Czyli, gdyby palec nie został przyszyty, odszkodowanie mogłoby się należeć.

Przez 10 lat pan Kazimierz wpłacił "Benefii" około 50 tys. złotych. W ramach wykupu polisy zaproponowano mu... 15 tys. zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.