Mariusz Kamiński, kierując CBA, miał jednocześnie status funkcjonariusza tej służby - wynika z ustaleń "Dziennika Gazety Prawnej". To oznacza, że choć nie pełni funkcji szefa, to jest nadal szeregowym agentem.
"Nie jestem funkcjonariuszem. Nie przyjmę żadnych pieniędzy z CBA" - deklarował na ubiegłotygodniowej konferencji prasowej Kamiński. Według CBA po odwołaniu z funkcji szefa pozostał on w służbie i jest zawieszony.
Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, postanowiliśmy sprawdzić, w jaki sposób była wyliczana jego pensja - około 15 tys. zł miesięcznie.
Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.