W miejscu kaźni ukraińskiego dziennikarza znaleziono szczątki 12 osób

13 października 2009

Szczątki 12 osób odkryto w dwóch miejscach, gdzie przed dziewięciu laty zamordowano ukraińskiego dziennikarza Georgija Gongadzego i gdzie później zakopano jego czaszkę - poinformował rzecznik Prokuratury Generalnej Ukrainy, Jurij Bojczenko.

Wcześniej informacje o znalezieniu w miejscu kaźni Gongadzego szczątków sześciu ludzi podał w sobotę opiniotwórczy tygodnik "Dzerkało Tyżnia". Bojczenko uściślił, że w miejscu, gdzie zabito Gongadzego śledczy odnaleźli szczątki dziesięciu osób, w tym dwóch kobiet i jednego dziecka.

"Według wstępnych ustaleń osoby te zostały tam pochowane 40-50 lat temu" - powiedział rzecznik w rozmowie z ukraińską sekcją BBC.

Szczątki kolejnych dwóch osób odkryto w miejscu, gdzie zakopana była czaszka Gongadzego, a które wskazał Ołeksij Pukacz, zatrzymany w lipcu po sześciu latach poszukiwań były generał MSW. Prokuratura oskarża go o udział w zabójstwie dziennikarza.

Gongadze zaginął 16 września 2000 r.

Gongadze, dziennikarz tropiący korupcję na szczytach ówczesnych władz, zaginął 16 września 2000 roku. Dwa miesiące później jego pozbawione głowy ciało odnaleziono w lesie w okolicach Kijowa.

Według ustaleń śledztwa to właśnie Pukacz nadzorował grupę trzech oficerów milicji, którzy porwali Gongadzego i wywieźli go z Kijowa. Pukacz miał także osobiście zamordować Gongadzego, dusząc go paskiem.

Zleceniodawcy zabójstwa dziennikarza wciąż pozostają nieznani

Podwładni Pukacza - oficerowie Mykoła Protasow, Wałerij Kostenko i Ołeksandr Popowycz - w marcu 2008 roku zostali uznani za winnych bezprawnego zatrzymania i umyślnego zabójstwa Gongadzego i skazani odpowiednio na 13, 12 i 12 lat więzienia.

Zleceniodawcy zabójstwa dziennikarza "Ukrainskiej Prawdy" wciąż pozostają nieznani. Według ukraińskich mediów jego likwidacji miał się domagać ówczesny prezydent Leonid Kuczma, on jednak konsekwentnie temu zaprzecza.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.