"Zachowanie Rosji jest destabilizujące i niebezpieczne. Na naszym dzisiejszym spotkaniu ministrowie omówili te wyzwania i uzgodnili wyważony pakiet składający się z politycznych i wojskowych elementów. Obejmuje on wzmocnienie naszej zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej" - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli Stoltenberg.

NATO zarzuca Rosji, że ta odpowiada za upadek traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu INF. Powodem jest rozmieszczenie przez ten kraj systemów rakietowych SSC-8 w zeszłym roku.

"Pociski SSC-8 mają podwójne zastosowanie, są mobilne i trudne do wykrycia. Mogą dotrzeć do europejskich miast z krótkim czasem ostrzegania. I obniżają próg użycia broni jądrowej. Rosja modernizuje także międzykontynentalne pociski balistyczne" - wymieniał sekretarz generalny.

Reklama

Zwrócił uwagę, że w Rosji do służby weszła rakieta hipersoniczna. Broń tego typu jest pięciokrotnie szybsza od prędkości dźwięku, co ma sprawiać, że będzie ona nie do przechwycenia przez systemy obrony przeciwrakietowej.

"Rosja przetestowała wystrzeliwany z powietrza system rakiet balistycznych. I rozwija pocisk manewrujący z napędem nuklearnym. Przez lata obserwowaliśmy również nieodpowiedzialną rosyjską retorykę nuklearną, której celem było zastraszanie i grożenie NATO" - zauważył Stoltenberg.

Jak relacjonował, wiele krajów Sojuszu ogłosiło, że kupuje nowe systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, w tym baterie Patriot i platformy rakietowe ziemia-powietrze (SAMP/T).

"Zgodziliśmy się również co do wzmocnienia naszych zaawansowanych zdolności konwencjonalnych. Kraje sojusznicze inwestują w nowe systemy, w tym myśliwce piątej generacji. Dostosowujemy także nasz wywiad i nasze ćwiczenia" - zaznaczył.

Ministrowie rozmawiali podczas wideokonferencji również w formacie Grupy Planowania Nuklearnego, by zdecydować o podjęciu dodatkowych kroków na rzecz bezpieczeństwa i skuteczności odstraszania jądrowego NATO.

"Utrzymamy nasze odstraszanie i obronę, ale nie będziemy odzwierciedlać działań Rosji. Nie mamy zamiaru rozmieszczać nowych lądowych pocisków nuklearnych w Europie" - zapewnił Stoltenberg.

Z jego słów wynika, że Sojusz chce też, by w globalnej kontroli zbrojeń zaczęły uczestniczyć wydające coraz więcej na zbrojenia Chiny.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)