Przywódca włoskiej opozycji Matteo Salvini w wywiadzie dla dziennika „La Stampa” ocenił, że rząd Giuseppe Contego jest „skończony” i zażądał rozpisania nowych wyborów. Powinny jego zdaniem odbyć się na jesieni, razem z wyborami samorządowymi w kilku regionach.

W opublikowanym w poniedziałek wywiadzie przywódca prawicowej Ligi oświadczył, że potrzebny jest rząd, który będzie pracował pięć lat i miał „jasne idee”.

Salvini, którego ugrupowanie w sondażach otrzymuje około 30-procentowe poparcie, zapewnił, że jest gotowy do powołania rządu. Jego sojusznikami są opozycyjne formacje Bracia Włosi i Forza Italia. Razem sondaże dają im ponad 40 procent poparcia.

„Dosyć z tym ideologicznym rządem, przeciwnym wolności biznesu i kultu, szkolnictwa i prywatnych szpitali” - oświadczył wicepremier i szef MSW w poprzednim gabinecie Contego. Salvini doprowadził do jego upadku w sierpniu 2019 roku i od tamtego czasu domaga się rozpisania nowych wyborów.

Reklama

Jak zaznaczył polityk, “także w Unii wyrażają życzenie stabilnego rządu” we Włoszech.

Reklama

Mówiąc o ugrupowaniach koalicyjnych zaapelował: „Niech Partia Demokratyczna i Ruch Pięciu Gwiazd zrobią rachunek sumienia, jaki ja zrobiłem wychodząc z rządu, gdy zrozumiałem, że wszystko jest zablokowane”.

Zarzucił drugiemu gabinetowi Contego, że nie słucha propozycji opozycji i je ignoruje, wbrew apelom prezydenta Sergio Mattarelli.

“Przedstawiamy propozycje świadomi tego, że Conte, Partia Demokratyczna i Ruch Pięciu Gwiazd nie przejmują się zaniepokojeniem wyrażanym przez przedsiębiorców, przedstawicieli wolnych zawodów, rzemieślników” - ocenił. Według niego obecna Rada Ministrów nie wyprowadzi kraju z ciężkiego kryzysu.

Salvini wśród propozycji wymienił likwidację biurokracji, zawieszenie na pięć lat kodeksu regulującego zasady przetargów, redukcję podatków, wprowadzenie podatku liniowego w wysokości 15 lub 20 procent w zależności od dochodu. Koszt tych rozwiązań ocenił na 13 miliardów euro dodając, że pomoc otrzymałoby w ten sposób 10 milionów rodzin.

Zapytał, czy w kraju wielkich producentów samochodów „można myśleć, że rozwiązaniem problemu ruchu jest finansowanie zakupu elektrycznych hulajnóg”.

„W najbliższych miesiącach zdecyduje się o losach Włoch na następnych 30 lat” - podkreślił Salvini. Wyraził przekonanie, że należy rozpisać przedterminowe wybory na wrzesień lub październik, gdy mają odbyć się przełożone z powodu pandemii koronawirusa wybory samorządowe w części kraju, a także również odwołane referendum w sprawie redukcji liczby parlamentarzystów.