Egzamin ósmoklasisty i maturę należy przełożyć - zaapelował w czwartek do premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Skierował też do nich pismo w tej sprawie.
Reklama

"I matura, i egzamin ósmoklasisty same w sobie są źródłem stresu i wymagają szczególnych przygotowań. A w czasach koronawirusa zarówno ich przeprowadzenie, jak i solidne przygotowanie do nich jest praktycznie niemożliwe. Panie premierze, Panie ministrze, egzaminy należy przełożyć" - napisał prezydent Warszawy na swoim Twitterze.

W piśmie, które jest załączone przy jego wpisie, Trzaskowski podał argumenty za taką decyzją. W jego ocenie, przeprowadzenie w terminie egzaminu ósmoklasisty i matury stwarzałoby dalsze poważne zagrożenie rozpowszechniania się choroby. "Środki ostrożności w przypadku dużych skupisk zdających, byłyby trudne do zachowania, a co więcej, ta nadzwyczajna sytuacja wzmogłaby stres egzaminacyjny zdających, co mogłoby skutkować gorszymi wynikami egzaminów" - zwrócił uwagę prezydent stolicy.

Jego zdaniem nie ma też możliwości przeprowadzenia tych egzaminów w sposób zdalny. "W Warszawie problem dotyczy prawie 15 tys. uczniów VIII klas szkół podstawowych oraz ponad 16 tys. maturzystów" - przypomniał.

Trzaskowski podkreślił także, że "dodatkowo, narastająca atmosfera lęku o własne zdrowie i najbliższych, konieczność przebywania w domu, bez kontaktu z rówieśnikami w realnym świecie, coraz bardziej tragiczne informacje o pandemii negatywnie wpływają na kondycję psychofizyczną dzieci i młodzieży".

Prezydent Warszawy zaapelował zatem, aby przełożyć egzamin ósmoklasisty i maturę oraz zmienić kalendarz roku szkolnego 2019/2020, tak aby można było zrealizować rzetelnie podstawy programowe, a dzieci by mogły przygotować się do egzaminów. "Decyzja w tej sprawie uspokoiłaby uczniów, rodziców, nauczycieli, dyrektorów szkół. W obecnej sytuacji epidemicznej podstawowym dobrem, które musimy chronić, jest ludzkie życie i zdrowie, dlatego mam nadzieję, że Pan Premier weźmie pod uwagę przedstawione argumenty" - napisał Trzaskowski.