Związki podpiszą porozumienie z PGG. Płaca górników ma wzrosnąć średnio o 443 zł brutto

górnik, kopalnia, przemysł
górnik, kopalnia, przemysłShutterStock
21 lutego 2020

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej (PGG) wznowili w piątek rozmowy z zarządem spółki, by podpisać wynegocjowane dzień wcześniej porozumienie płacowe. Przewiduje ono wzrost wynagrodzeń w firmie o 6 proc., czyli – jak podano w piątek - średnio o 443 zł brutto na jednego zatrudnionego.

Zasady porozumienia płacowego wynegocjowano w czwartek, podczas rozmów z udziałem wicepremiera, ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Związkowcy wymieniali wówczas różne szacunki dotyczącego tego, jak 6-procentowa podwyżka przełoży się na konkretne kwoty podwyżek.

Przed piątkowym spotkaniem z zarządem PGG szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek sprecyzował, że strony uzgodniły wzrost średniego wynagrodzenia w tym roku z 7386 zł do 7829 zł brutto, czyli 443 zł średnio na jednego zatrudnionego. Oznacza to ok. 330 zł średniej podwyżki „na rękę”, z wyrównaniem od stycznia br.

Jak poinformował Hutek, związkowcy proponują, by kwota ta trafiła do pracowników poprzez podniesienie kwot tzw. gwarantowanych dodatków do dniówek, przysługujących pracownikom PGG od 2018 r. Obecnie, w zależności od stanowiska pracy, górnicy otrzymują od 18 zł do 32 zł dopłaty do każdej przepracowanej dniówki.

Związki zaproponowały, aby kwoty te zostały proporcjonalnie podniesione. Jak oszacował szef górniczej „S”, w przypadku górnika zatrudnionego pod ziemią byłby to prawdopodobnie wzrost dopłaty o ponad 20 zł na jedną dniówkę.

Zasady podziału wynegocjowanej kwoty podwyżek będą negocjowane w piątek. Spotkanie ma zakończyć się zawarciem porozumienia w tej sprawie.

Hutek przypomniał, że strony uzgodniły powrót do rozmów płacowych we wrześniu tego roku. Ponadto resort aktywów państwowych ma działać na rzecz rozwiązania problemu nieodbierania zakontraktowanego w PGG węgla przez energetykę oraz na rzecz ograniczenia importu tego surowca. Natomiast do 21 kwietnia ma powstać koncepcja systemowych zmian w sektorze paliwowo-energetycznym.

„Będziemy rozmawiać o nowej formule dla PGG, bo wygląda na to, że w tej formule może nie przetrwać” – powiedziała Bogusław Hutek. Szczegóły możliwych zmian organizacyjnych nie były dotąd omawiane.

W piątkowych rozmowach w siedzibie PGG bierze udział wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda.

W ub. roku zatrudniająca blisko 42 tys. osób PGG przyniosła 427 mln zł straty netto. Przed dokonaniem odpisu aktualizującego wartość aktywów wynik był dodatni, na poziomie 86 mln zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.