Zmiana wisi nad Chorwacją

Zoran Milanović
Zoran MilanovićPAP/EPA / DANIEL KASAP
7 stycznia 2020

Niespodzianka w Zagrzebiu – Zoran Milanović prezydentem. Urzędująca prezydent Kolinda Grabar-Kitarović prowadziła w każdym sondażu aż do pierwszej tury wyborów. Gdy jednak awansowała do dogrywki dopiero z drugiego miejsca, jej notowania znacznie się pogorszyły. W niedzielę w drugiej turze musiała uznać wyższość lewicowego rywala.

Pełne wyniki podano w poniedziałek rano. Lider Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji (SDP), były premier, przy 55-proc. frekwencji dostał 52,7 proc. głosów. Kraj, który 1 stycznia objął przewodnictwo w UE, czeka teraz rok kohabitacji – premierem pozostaje Andrej Plenković z Chorwackiej Unii Demokratycznej (HDZ), z której wywodziła się także Grabar-Kitarović. Sukces Milanovicia może wróżyć pełną zmianę władzy – w grudniu Chorwatów czekają jeszcze wybory parlamentarne.

Kolinda Grabar-Kitarović była zwolenniczką pogłębiania integracji w naszym regionie, m.in. w ramach zaproponowanej przez Polskę Inicjatywy Trójmorza (3SI). Milanović zapowiadał w kampanii zbliżenie do unijnego głównego nurtu, a w debacie nazwał 3SI inicjatywą „jak każda inna”. Chorwacja – podobnie jak Polska – jest republiką o ustroju parlamentarnym. Pełna zmiana polityczna byłaby możliwa, gdyby HDZ straciła władzę w grudniowych wyborach parlamentarnych. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.