"To jest totalna makabra, totalne świństwo" - ocenił.

Onet opisał w poniedziałek kontakt, jaki w mediach społecznościowych wiceszef MS Łukasz Piebiak utrzymywał z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje hejtu dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza. Działania Emilii miały polegać na anonimowym rozsyłaniu, m.in. do mediów i sędziów, kompromitujących materiałów. Miało to się odbywać za wiedzą wiceministra. Po tych doniesieniach Piebiak poinformował w oświadczeniu przesłanym PAP, że podał się do dymisji.

We wtorek Onet napisał, że współpracownik Piebiaka sędzia Jakub Iwaniec "dostarczał internetowej hejterce Emilii haki na Krystiana Markiewicza, szefa stowarzyszenia Iustitia". "W korespondencji podawał dokładne informacje o dziecku Markiewicza, a także wysyłał telefony jego rzekomej kochanki i jej męża" - podał portal. Po tych doniesieniach rzecznik rządu poinformował, że minister sprawiedliwości skrócił delegację Iwańca w resorcie.

Reklama

"Jak może wiceminister, który się podał do dymisji - a jeszcze powinien na siebie donieść do prokuratury – pluć, podżegać, na innych sędziów? Jak może w to być wplątany przez tego ministra i opluwany szef Iustitii? Jak może temu człowiekowi pomagać sędzia zatrudniony w ministerstwie? To jest po prostu wszystko skandal" - skomentował Czarzasty.

Zwrócił się też za pośrednictwem mediów do ministra Ziobry: "Jeżeli pan o tym wiedział, powinien się pan podać natychmiast do dymisji. Jeżeli pan o tym nie wiedział, to znaczy, że pan niczego w tym ministerstwie nie kontroluje i też powinien się pan podać do dymisji".

Według Czarzastego, to "jedna z najbardziej smrodliwych, brzydkich spraw, jakie się zdarzyły PiS-owi". "Mam nadzieję, że wyborcy będą o tym pamiętać za sześć tygodni" - dodał szef SLD.

Jak przekonywał, "jest pomysł na to, żeby PiS nie rządził". "Lewica wchodzi do Sejmu, kasujemy PiS. Jeżeli wszyscy mówią, że PiS rządzi dlatego, że lewica nie weszła do Sejmu, to jest na to rada: głosujcie na Lewicę (...)" - dodał. (PAP)

autor: Krzysztof Konopka