Lewestam: Internetowe zło jest nie tyle banalne, ile żałośnie trywialne. Ale może mieć prawdziwe, nietrywialne konsekwencje

Karolina Lewestam
Karolina LewestamMedia / materialy prasowe
12 lipca 2019

Przegląd prasy rozpoczynam od internetowego wydania „New York Timesa”. Oto, czego się dowiaduję: niejaki Lenise Lloyd Martin III (imię godne lorda), 36-letni mężczyzna z Teksasu, siedzi w więzieniu, ponieważ polizał lody w sklepie i odłożył je z powrotem do zamrażarki. Rzecz sfilmował i opublikował w sieci w celach rozbawienia publiki i zdobycia sławy.

Skąd ten pomysł? Otóż LLM III sam nie zdołał wyprodukować tej idei w swoich mózgowych zwojach; to taki trendzik zapoczątkowany przez jakieś dziewczę w internecie, do którego on się po prostu w epigoństwie swym podpiął. Aby się przyłączyć do radosnej zabawy, można (krok 1) samemu polizać lody w sklepie i rzecz nagrać, a potem (krok 2) podpisać relację z wydarzenia #icecreamchallenge, żeby fani łatwo mogli znaleźć. Krok 3: profit? No, różnie bywa.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.