Walka o mandaty w tym roku odbywała się w warunkach ogłoszonego przez premiera, na wniosek szefa ABW, drugiego stopnia alarmowego BRAVO-CRP.

– W dniu wyborów do PE możemy być świadkami kolejnej próby destabilizacji państwa. Podobnej do tego, co działo się w okresie matur. W niedzielę mogą się pojawiać fałszywe alarmy bombowe – tłumaczył konieczność większej czujności Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.