Dokument „Tylko nie mów nikomu” ws. pedofilii wśród księży odbił się echem także w Sejmie. Posłowie w ekspresowym tempie przyjęli nowelę kodeksu karnego zaostrzającą kary m.in. za przestępstwa na tle seksualnym. To jednak nie wszystko. Dwudniowe posiedzenie izby zakończyło się zielonym światłem dla lex Uber i poprawkami w kodeksie pracy.
Posłowie w ekspresowym tempie uchwalili zmiany w kodeksie karnym. Projekt pojawił się w harmonogramie w środę, a w czwartek przed godziną 22 został przegłosowany. Istotą zmian jest zaostrzenie kar za przestępstwa związane z pedofilią. Jak tłumaczył minister sprawiedliwości, pedofilia „rodzi skłonność do powrotu do przestępstwa”. Tak Zbigniew Ziobro argumentował zaostrzenie kar.
Zgodnie z nowelą, kto dopuści się przestępstwa pedofilii trafi do więzienia nie na 15, lecz maksymalnie na 30 lat. Jeśli następstwem gwałtu będzie śmierć dziecka – pedofila czeka kara dożywotniego pozbawienia wolności. Przyjęte zmiany przewidują też podwyższenie kar za seksualne wykorzystanie dzieci. Dziś wynoszą one od 2 do 12 lat więzienia, a zgodnie z nowelą zostaną one określone w wysokości od 2 do 15 lat. Zgodnie z przyjętą ustawą, przestępstwo gwałtu będzie przedawniało się maksymalnie po 30 latach.
#MinisterSprawiedliwości Zbigniew #Ziobro w #Sejm odpowiada na pytania posłów podczas debaty o projekcie zwalczającym pedofilię i zwiększającym ochronę dzieci.
— Sejm RP (@KancelariaSejmu) May 16, 2019
Pełny opis projektu zawarty jest w druku sejmowym nr 3⃣4⃣5⃣1⃣
📄👉https://t.co/kjcm2R8MzO pic.twitter.com/bhj7bSYQul
Na reakcję pozostałych członków izby nie trzeba było długo czekać. Posłowie opozycji podnieśli zarzut, że ustawa nie jest odpowiedzią na walkę z pedofilią w kościele, a jedynie stanowi o odpowiedzialności karnej. Zaproponowano też powołanie komisji, która będzie miała wgląd w archiwa kościelne. Pomysły opozycji zostały jednak szybko ugaszone przez rządzących. Debata sejmowa nie obeszła się także bez zarzutów o bezczynność względem poprzednich rządów. Podczas głosowań część z posłów opozycji trzymała w rękach tablice z napisami: "Komisja natychmiast" oraz "Stop Pedofilii". Szerokim echem odbiło się zachowanie posła Nitrasa, który schodząc z mównicy sejmowej zostawił prezesowi PiS dziecięcy bucik.
Co istotne, nowela zaostrza kary nie tylko za przestępstwa na tle seksualnym. Przewiduje podwyższenie kar m.in. za rozbój (obecnie od 2 do 12 lat więzienia po zmianach od 2 do 15 lat więzienia); rozbój z użyciem broni (obecnie od 3 do 15 lat więzienia, po zmianach od 3 do 20 lat więzienia); doprowadzenie do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (obecnie od 3 do 15 lat więzienia, po zmianach od 3 do 20 lat więzienia); udział w zorganizowane grupie przestępczej (obecnie od 3 do 15 lat więzienia, po zmianach od 3 do 20 lat więzienia); porwanie dla okupu (obecnie od 3 do 15 lat więzienia, po zmianach od 3 do 20 lat więzienia); pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem (obecnie od 3 do 15 lat więzienia, po zmianach od 3 do 20 lat więzienia); handel ludźmi (obecnie od 3 do 15 lat więzienia, po zmianach od 3 do 20 lat więzienia).
Posłowie zagłosowali za możliwością powrotu do służby funkcjonariusza, który został zwolniony dyscyplinarnie za czyn mający znamiona przestępstwa, a następnie sądownie uniewinniony. Chodzi o strażaków, policjantów, funkcjonariuszy ABW, AW, CBA, Służby Wywiadu Wojskowego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Nowe przepisy znoszą termin ograniczający prawo do wniesienia wniosku o wznowienie każdego postępowania dyscyplinarnego na korzyść niektórych funkcjonariuszy. Jedynie w przypadku Policji i Straży Granicznej termin ten będzie wynosił 10 lat, z wyjątkiem postępowań dyscyplinarnych zakończonych wydaleniem ze służby.
Sejm poparł uwagi Senatu w sprawie zmian w kodeksie pracy. Chodzi o przepis mówiący o tym, że pracodawca jest obowiązany wydać pracownikowi świadectwo pracy w dniu, w którym następuje ustanie stosunku pracy, jeżeli nie zamierza nawiązać z nim kolejnego stosunku pracy w ciągu 7 dni od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniego stosunku pracy. Jeżeli z przyczyn obiektywnych wydanie świadectwa pracy w tym terminie nie jest możliwe, pracodawca w ciągu 7 dni od dnia upływu tego terminu przesyła świadectwo pracy pocztą. Nowela wprowadza także szereg innych rozwiązań, które chronią prawa pracownicze. Mowa o ich równym traktowaniu i walce z mobbingiem. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj>>>
Najpewniej już od 2020 roku przewoźnicy tj. Uber czy Taxify będą musieli zadbać o licencje takie, jak w przypadku taksówkarzy. Zgodnie z nowym prawem, pośrednik ma też prowadzić elektroniczną ewidencję, w której przez pięć lat mają być przechowywane dane dotyczące przedsiębiorców, którym zlecono przewozy osób. Przygotowana nowela, oprócz wprowadzenia licencji dla pośredników w przewozie osób, umożliwia korzystanie przez kierowców świadczących usługi przewozu osób z aplikacji zastępujących kasę fiskalną i taksometr. Przeciwko temu protestowały korporacje taksówkowe.
#Sejm przyjął poprawki @PolskiSenat do noweli ustawy o #transportdrogowy.
— Sejm RP (@KancelariaSejmu) May 16, 2019
Dotyczyły one kwestii przyznawania licencji. Nowe prawo ma uporządkować rynek usług taksówkowych i zlikwidować szarą strefę w przewozie osób. Teraz nowela trafi do @prezydentpl
🚗📜#lexUber pic.twitter.com/pw1ivoPSup
Ustawodawca argumentuje słuszność nowych przepisów potrzebą uporządkowania rynku usług i likwidacji szarej strefy w przewozie osób.
Senat zajmie się teraz ustawą o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Dzięki nowym przepisom, zlikwidowane wcześniej połączenia autobusowe w małych miejscowościach zostaną przywrócone.
#Sejm przyjął ustawę o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Dzięki temu przywrócone zostaną zlikwidowane połączenia w małych miejscowościach.
— Sejm RP (@KancelariaSejmu) May 16, 2019
🛣️#DrogiLokalne
🚌#PKS #autobusy #transport
🇵🇱👨👩👧👦 🏘️🇵🇱 #ŁączymyPolskę @MI_GOV_PL pic.twitter.com/Yqris3dn0T
To realizacja jednego z punktów tzw. „Piątki Kaczyńskiego”. Zgodnie z obietnicą rządową, z budżetu na ten cel w 2019 roku wypłynie 300 mln zł, a w kolejnych latach (od 2020 roku do 2028) – 800 mln zł.
Sejm zagłosował za ustawą znoszącą obowiązek płatności za pobyt w szpitalu. Chodzi o odpłatność za szpitalne łóżko i posiłki dla rodziców i opiekunów osób niepełnosprawnych.
"Zdecydowaliśmy, że NFZ będzie pokrywał wszystkie koszty związane z towarzyszeniem rodzica przy dziecku w szpitalu. Tą regulacją podnosimy komfort pobytu rodzica czy opiekuna z małym pacjentem w placówce leczniczej" – poinformował minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski dla PAP.
Kolejne, 82. posiedzenie izby planowane jest na 12 czerwca. Jesteśmy na bieżąco! Sprawdź, jak wyglądały poprzednie obrady Sejmu>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu