Oszczędzający w OFE, palacze i konsumenci alkoholu, dobrze zarabiający etatowcy i przedsiębiorcy – w ich kieszeniach PiS znalazł finansowanie obietnic wyborczych.
Dwa miesiące od prezentacji pakietu obietnic, do którego przylgnęło już określenie piątka Kaczyńskiego, rząd pokazał, jak zamierza zapłacić 40 mld zł wyborczego rachunku. W dokumencie, który do końca kwietnia wyślemy do Brukseli, znalazły się szczegóły finansowania i optymistyczny obraz stanu finansów państwa na najbliższe lata. Zaskakujące jest to, że chwilę temu eksperci zastanawiali się, czy deficyt przekroczy unijne limity, a teraz widać, że w przyszłym roku w całym sektorze finansów należy się spodziewać 0,2 proc. nadwyżki. Żeby jednak ten plan się powiódł, rządzący muszą sięgnąć do wielu kieszeni.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.