W środę podpisano umowę na dostawę 780 lekkich moździerzy, które trafią do Wojsk Obrony Terytorialnej i Wojsk Lądowych; wartość umowy to blisko 32 mln zł; dostawa pierwszych 150 moździerzy planowana jest na drugą połowę 2019 r. - poinformował dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła.

"W zakresie wyposażenia WOT w nowoczesny sprzęt chciałbym z dumą zakomunikować, że została podpisana umowa pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej a Zakładami Mechanicznymi w Tarnowie, na mocy której nabędziemy 780 sztuk bardzo nowoczesnych moździerzy" - powiedział gen. Kukuła podczas uroczystości na terenie Ośrodka Radioelektronicznego w Grójcu.

Podkreślił, że moździerze z tarnowskich zakładów "w dużej mierze" odpowiadają obecnym wymaganiom wojska.

Reklama

Kukuła zaznaczył też, że wyposażenie to trafi nie tylko do Wojsk Obrony Terytorialnej, ale również do Wojsk Lądowych. Dopytywany jaka część moździerzy trafi do WOT, a jaka do Wojska Lądowych odparł, że "prawdopodobnie proporcje zawrą się w układzie 500 do 280 z korzyścią dla WOT-u". Dodał, że liczba taka zaspokaja wszystkie potrzeby tej formacji.

Generał zaznaczył też, że sprzęt ten będzie dostarczany do końca 2022 roku, a pierwsze 150 sztuk zostanie przekazana wojsku w drugiej połowie 2019 roku. Przekazał, że podpisana w środę umowa jest warta blisko 32 mln zł.

Reklama

Rzecznik prasowy WOT ppłk Marek Pietrzak powiedział PAP, że umowa, oprócz dostawy moździerzy, obejmuje również szkolenie instruktorów oraz rusznikarzy, a także "pakiet e-learningowy oraz logistyczny".

Prezes Zakładów Mechanicznych w Tarnowie Henryk Łabędź mówił, że jej podpisanie to kontynuacja procesu modernizacji polskiej armii. Dodał, że tarnowskie moździerze zostały zaprojektowane specjalnie na potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej. "Produkt jest w stu procentach realizowany przez myśl polską, przez polskiego producenta i będzie służył polskiej armii za bardzo dobrą cenę" - oświadczył.

Z uwagi na na, że premier Mateusz Morawiecki złożył w środę w Sejmie wniosek o wyrażenie rządowi wotum zaufania, udział w uroczystości w Grójcu odwołał minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Do podpisania umowy na dostawę moździerzy odniósł się jednak w mediach społecznościowych.

"Podpisaliśmy dziś umowę na dostawę 780 polskich moździerzy LMP2017 dla Wojsk Obrony Terytorialnej i Wojsk Lądowych. To niezwykle ważny kontrakt - wzmacniamy nasze Siły Zbrojne i dajemy impuls polskiej gospodarce" - napisał szef MON na Twitterze.

Jak przekazał resort obrony, moździerze znajdą się na wyposażeniu każdej kompanii lekkiej piechoty w batalionach WOT; będą wykorzystywane nie tylko z amunicją bojową i szkolną, ale też oświetlającą przy wsparciu działań z zakresu zarządzania kryzysowego, czy też akcji poszukiwawczych.

Wojska Obrony Terytorialnej - jak przekazał gen. Kukuła - liczą obecnie 17 060 żołnierzy. Dodał, iż jest "wysoce prawdopodobne", że liczba ta do końca tego roku wzrośnie do ok 17,5 tys.

Dowódca WOT podkreślił ponadto, że obecnie "nie następuje żadne zamrożenie czy wyhamowanie procesu tworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej". "Zainicjowaliśmy współpracę, którą rozwiniemy w przyszłym roku, z Gwardią Narodową stanu West Virginia. Również uruchomiliśmy europejską inicjatywę współpracy regionalnej w obszarze wojsk obrony terytorialnej, do której przystąpiły wszystkie państwa bałtyckie i wszystkie państwa skandynawskie" - zaznaczył dowódca WOT.