Francja. Rewolta kamizelek przekracza granice

Protest Francja
Protest FrancjaPAP / JULIEN DE ROSA
10 grudnia 2018

W weekend rewolta „żółtych kamizelek” wyprowadziła na ulice miast ponad 130 tys. osób.

Aresztowano ponad 1,7 tys. z nich. Atmosfera buntu przeciw wysokim kosztom życia przeniosła się również do Brukseli, gdzie próbowano szturmować budynki instytucji unijnych. W stolicy Belgii aresztowano ponad 400 osób. W tym tygodniu prezydent Emmanuel Macron ma wygłosić – jak zapowiada jego rzecznik – ważne przemówienie. Widać jednak coraz wyraźniej, że władze w Paryżu nie panują nad logiką rewolty.

Protesty „żółtych kamizelek” zaczęły się od sprzeciwu wobec zapowiadanej podwyżki akcyzy na paliwo. Mimo że władze przed kilkoma dniami ogłosiły, że zawieszają jej wprowadzenie, demonstracje nie ustały. Protestujący jako przyczynę podają wysokie koszty życia oraz politykę gospodarczą Emmanuela Macrona.

Rewolta trwa od 17 listopada. Przywódcy opozycji: Marine Le Pen ze skrajnej prawicy i Jean-Luc Melenchon ze skrajnej lewicy domagają się ogłoszenia przedterminowych wyborów w celu rozwiązania kryzysu. Lider Republikanów Laurent Wauquiez apeluje o referendum w sprawie rosnących podatków ekologicznych. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.