USA oskarżają Iran o test pocisku balistycznego. Teheran nie zaprzecza

Iran
"Irański reżim właśnie dokonał testu pocisku balistycznego średniego zasięgu, który jest zdolny do przenoszenia wielu głowic bojowych. Pocisk ten ma zasięg pozwalający na uderzenie w niektóre obszary Europy i cały Bliski Wschód. Test ten narusza rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ (numer) 2231" - napisał Pompeo w oświadczeniu opublikowanym z datą sobotnią na stronie Departamentu Stanu.ShutterStock
2 grudnia 2018

Irańskie MSZ nie zaprzeczyło twierdzeniom sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo, który oskarżył Teheran o przeprowadzenie testu pocisku balistycznego średniego zasięgu i złamanie rezolucji ONZ. Program balistyczny nie jest wbrew rezolucji ONZ - dodało MSZ Iranu.

"Irański reżim właśnie dokonał testu pocisku balistycznego średniego zasięgu, który jest zdolny do przenoszenia wielu głowic bojowych. Pocisk ten ma zasięg pozwalający na uderzenie w niektóre obszary Europy i cały Bliski Wschód. Test ten narusza rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ (numer) 2231" - napisał Pompeo w oświadczeniu opublikowanym z datą sobotnią na stronie Departamentu Stanu.

W rezolucji nr 2231 z 2015 roku wezwano władze w Teheranie do powstrzymania się od prac nad rakietami balistycznymi zaprojektowanymi, by przenosić broń jądrową.

W swoim komunikacie szef amerykańskiej dyplomacji ostrzegł, że program balistyczny Iranu się rozwija. "Jeśli nie powrócimy do odstraszania (Teheranu - PAP), zwiększamy ryzyko eskalacji w regionie" - podkreślił Pompeo. Jednocześnie wezwał Iran do natychmiastowego przerwania wszelkich działań związanych z pociskami balistycznymi zdolnymi do przenoszenia broni nuklearnej.

W reakcji na oświadczenie rzecznik MSZ Iranu Bahram Kasemi, cytowany przez irańską agencję informacyjną IRNA, oświadczył w niedzielę, że "irański program balistyczny jest z natury defensywny". "Nie ma rezolucji Rady Bezpieczeństwa (ONZ), która zakazywałaby Iranowi programu balistycznego i testów balistycznych" - zaznaczył rzecznik.

Nie potwierdził przeprowadzonego testu ani nie zaprzeczył informacji podanej przez Pompeo.

W listopadzie dowódca sił powietrznych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Amir Ali Hadżizadeh po raz kolejny zadeklarował, że Iran zwiększył zasięg swoich pocisków balistycznych typu ziemia-woda do 700 km, dzięki czemu Teheran może zaatakować amerykańskie bazy wojskowe w Afganistanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w Katarze, a także lotniskowce USA w Zatoce Perskiej.

Potencjał balistyczny Iranu pozostaje pod ścisłą kontrolą Strażników Rewolucji. W 2008 r. Iran pokazał pociski typu ziemia-woda o zasięgu 290 km. Prawdopodobnie program rakietowy - który według Teheranu ma charakter wyłącznie defensywny - został od tamtego okresu znacznie rozwinięty. Teheran nigdy nie zgodził się na negocjacje z USA w sprawie irańskich prób balistycznych.

Uważa się, że jedną z głównych przyczyn wypowiedzenia w maju przez prezydenta USA Donalda Trumpa porozumienia nuklearnego z Iranem było to, że nie obejmowało ono programu budowy pocisków balistycznych oraz nie powstrzymało irańskiego zaangażowania militarnego w Syrii, Jemenie, Libanie i Iraku. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.