Rosja oskarża USA o koordynowanie ataku dronów na rosyjską bazę w Syrii

Syria
SyriaShutterStock
25 października 2018

Próba ataku z użyciem małych samolotów bezzałogowych na rosyjską bazę Hmejmim w Syrii, do czego doszło w styczniu, była koordynowana z amerykańskiego samolotu rozpoznawczego Poseidon-8 - oświadczył w czwartek wiceminister obrony Rosji gen. Aleksandr Fomin.

Wiceminister powiedział o tym w Pekinie na konferencji na temat bezpieczeństwa. Gen. Fomin oświadczył, że kiedy drony napotkały rosyjskie systemy walki radioelektronicznej, przeszły na tryb ręcznego sterowania. Takiego sterowania "nie prowadzi jakiś wieśniak, tylko normalny, wyposażony w nowoczesną technikę Poseidon-8. On przejął ręczne sterowanie" - oświadczył generał.

Na początku roku resort obrony Rosji oznajmił, że w nocy z 5 na 6 stycznia doszło do próby ataku na bazę Hmejmim i morską bazę Tartus, "z masowym wykorzystaniem dronów". Resort podkreślił, że "terroryści" po raz pierwszy posłużyli się bezzałogowymi statkami latającymi uruchamianymi przy użyciu współczesnych technologii naprowadzania.

Ministerstwo podało wtedy, że rosyjskie jednostki walki radioelektronicznej przejęły kontrolę nad sześcioma z tych aparatów i w rezultacie trzy z nich wylądowały poza bazą, a trzy eksplodowały w zetknięciu z ziemią. Siedem zniszczono środkami obrony przeciwlotniczej. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.