Oskarżony kilkakrotnie między styczniem 2014 a kwietniem 2017 r. – jak wyjaśnił prezes Aleksander Dziwiński – dopuścił się czynów zakwalifikowanych jako inna czynność seksualna, zgwałcenie oraz kierowanie gróźb karalnych w celu zmuszenia do określonego zachowania na szkodę obecnie 18-letniej pokrzywdzonej.

"Mężczyzna w trakcie procesu nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i podał swoją wersję zdarzeń" - poinformował prezes Dziwiński.

Podczas ogłaszania wyroku Piotr W. zachowywał się agresywnie, dlatego skazanego wyprowadzono z sali rozpraw.

Reklama

Prokurator przedstawił 32-latkowi łącznie dziewięć zarzutów dotyczących przestępstw seksualnych. Do pierwszego aktu przemocy doszło, kiedy dziewczyna nie miała ukończonych 15 lat. O gwałcie prokuraturę powiadomił wujek pokrzywdzonej.

"Zarzucane mu czyny miał popełniać wielokrotnie na swojej pasierbicy, przy czym trwać to miało kilka lat" – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim Maciej Meler.

32-latek był już skazany za rozboje i gwałt. Dopuścił się ich w różnych miejscowościach powiatów kępińskiego, wieruszowskiego i ostrzeszowskiego.

Wiadomo też, że wcześniej odsiadywał karę za gwałt na ostrowiance. Wyrok nie jest prawomocny.(PAP)

Autor: Ewa Bąkowska