Farfał podkreślił także, że "TVP zgodnie z ustawą o rtv i statutem nie jest instytucją, która jest zobligowana do produkowania kanału obcojęzycznego dla ludności niepolskiej".

"Misję publiczną prowadzi się przede wszystkim dla Polaków. I tu jestem w stanie się zgodzić na dofinansowywanie TVP Polonia, która jest robiona dla Polaków za granicą, ale dlaczego TVP ma robić telewizję dla Białorusinów za swoje pieniądze - tego nie rozumiem" - powiedział.

Farfał: TVP nie ma intencji, by Biełsat likwidować

"TVP nie ma nic do tego kanału, pod warunkiem że przyniesie on dla siebie pieniądze. Jeśli przyniesie te pieniądze z MSZ i różnego rodzaju międzynarodowych fundacji, to proszę bardzo: niech on sobie istnieje i będzie, bo jeśli taka jest wola państwa wyrażona przez MSZ, to ja absolutnie się temu sprzeciwiał nie będę" - zapewnił p.o. prezes TVP.

"Jesteśmy spółką prawa handlowego, która żeby cokolwiek wydać, musi najpierw zarobić, a ten kanał na pewno nie zarobi (...) Telewizji nie stać dzisiaj na to, żeby dokładać choćby złotówkę do tego projektu. Mamy dużo ważniejsze problemy niż finansowanie Biełsatu" - dodał, zapewniając, że kieruje się wyłącznie rachunkiem zysków i strat w spółce.

Według Farfała TVP w ubiegłym roku dołożyła do Biełsatu 5 mln zł.

Jak powiedział, nie podjął jeszcze decyzji, czy Biełsat będzie musiał płacić TVP za korzystanie z jej infrastruktury i miejsce na satelicie Syriusz (Biełsat korzysta z niego, bo jest on najpopularniejszy na Białorusi). Jak powiedział, jest dla niego niezrozumiałe, że specjalnie dla TV Biełsat TVP opłaca miejsce na transponderze na satelicie Syriusz, podczas gdy TVP jako korporacja nie ma interesu, by tam być.

Romaszewska-Guzy odsunięta od kierowania Bełsatem i TV Polonią

Pytany o protesty przeciwko odwołaniu dyrektor TV Polonia i Biełsatu Agnieszki Romaszewskiej-Guzy odparł: "politycy nie powinni ingerować w to, czy ja kogoś zwalniam, czy ja kogoś zatrudniam. TVP podlega rygorowi Kodeksu spółek handlowych, a z tego, co ja wiem, to prezes, ewentualnie zarząd, podejmują decyzje personalne w sprawie spółki. Nie marszałek Sejmu, nie marszałek Senatu, nie szef takiej czy innej komisji" - powiedział Farfał.

P.o. prezes nie zdradził, kto zastąpi Romaszewską-Guzy

Jak powiedział - na razie kanałami zarządzać będą ich zastępcy.