Odniosła się w ten sposób do doniesień, że Platforma nie złoży projektu ustawy regulującej kwestię zapłodnienia pozaustrojowego.
PO nie złoży w Sejmie projektu ustawy regulującej kwestię zapłodnień in vitro. Ogólne zapisy dostosowujące polskie prawo do konwencji bioetycznej i dyrektyw UE znajdą się w kilku ustawach, m.in. w tzw. ustawie transplantacyjnej, nad którą trwają prace w Sejmie. Szczegółowe przepisy dotyczące in vitro ma określać w rozporządzeniach minister zdrowia.
"PO oświadczyła, że nie złoży projektu w sprawie in vitro, chociaż taki projekt obiecywała obywatelom. Mówi dzisiaj: "nie będziemy budzić demonów", ale od pierwszego oświadczenia minister zdrowia Ewy Kopacz, że metoda zapłodnienia pozustrojowego powinna być dostępna także dla ludzi niezamożnych, demony zostały obudzone" - zwróciła uwagę Jaruga-Nowacka na konferencji prasowej w Sejmie.
"Następnego dnia ryknął wielkim groźnym głosem Episkopat mówiąc, że jest to wyrafinowany rodzaj aborcji" - dodała. "Demony szaleją i PO mówiąc, że nie chce tych demonów budzić, chyba nie spostrzegła, że niestety już bardzo wiele krzywdy zrobiła" - zaznaczyła posłanka Lewicy.
"To fatalnie, że nie będzie projektu regulującego in vitro"
Jej zdaniem, to "fatalnie", że nie będzie projektu regulującego in vitro. "Jeśli ktoś boi się debaty parlamentarnej, z udziałem obywateli i próbuje załatwić sprawę tylnymi drzwiami, to się nie uda" - oceniła posłanka.
Jak dodała, PO musi zrozumieć, że to jest bardzo ważna sprawa dla obywateli", a jeśli Platforma "przeraziła się krytyki Kościoła katolickiego i biskupów, to niech to powie odważnie".
"Niech Platfirma się zdecyduje, czy chce wprowadzić regulacje takie jak proponuje PiS, czyli zakaz zapłodnienia pozustrojowego. Cała Europa uważa tę metodę nie tylko za metodę leczenia, ale też refunduje" - dodała posłanka Lewicy.
"Kub Lewicy już siedem miesięcy temu złożył projekt ustawy"
Przypomniała jednocześnie, że klub Lewicy już siedem miesięcy temu złożył projekt ustawy, w którym jest mowa o refundowaniu z Narodowego Funduszu Zdrowia zapłodnienia pozaustrojowego. "Dlaczego ten projekt nie jest rozpatrywany, nie wiem. Myślałam, że czeka, aby odbyć tę dyskusję razem (z projektem PO)" - powiedziała Jaruga-Nowacka.
"Czy nie widzicie, że te demony szaleją, a wy tchórzowską postawą je wzmacniacie" - pytała Platformę Jaruga-Nowacka.