Minister Adamczyk spotkał się z mieszkańcami Brzeska w ramach kampanii Prawa i Sprawiedliwości "Polska jest jedna".

"Centralny Port Komunikacyjny, który opozycja odżegnuje od czci i wiary, wraz z towarzyszącym mu układem komunikacyjnym jest niezbędny, jest potrzebny. Uzyskał olbrzymie poparcie stowarzyszeń przewoźników lotniczych" – mówił minister podczas spotkania. Dodał, że ta inwestycja to odpowiedź na potrzebę integracji systemu komunikacyjnego państwa.

"Ruch lotniczy w Polsce rośnie w bardzo szybkim tempie. Przewiduje się, że ten rok to będzie 45 mln pasażerów. Jeszcze w 2007-2008 roku najbardziej śmiałe prognozy nie przewidywały takiego ruchu, a on według analityków nadal będzie się rozwijał. W Polsce potrzebny jest port komunikacyjny, który będzie hubem: dobrze położonym, patrząc z perspektywy dalekich tras, tras azjatyckich, który odpowie na potrzeby przewoźników" - powiedział dziennikarzom po spotkaniu Adamczyk.

Reklama

Dodał, że podczas Międzynarodowego Forum Transportowego w Lipsku miał okazję rozmawiać z szefem IATA (Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych), największej organizacji skupiającej przewoźników lotniczych, który - jak mówił minister - "pogratulował wszystkim tym, którzy podjęli bardzo odważną, ale potrzebną decyzję".

Pytany o to, na jakim etapie są przygotowania do rozpoczęcia tej inwestycji, Adamczyk powiedział, że pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Mikołaj Wild przygotowuje niezbędne dokumenty dotyczące lokalizacji inwestycji i dotyczące powołania spółki, która zajmie się realizacją.

Reklama

Centralny Port Komunikacyjny ma być najważniejszym węzłem transportowym usytuowanym w centrum Polski (w gminie Baranów), z rozbudowaną siecią kolejową i nowym lotniskiem, które ma być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie. Docelowo lotnisko będzie mogło być rozbudowane, by obsłużyć około 100 mln osób. Ma powstać na około 3 tys. ha. Do końca 2019 r. mają trwać prace przygotowawcze, a port ma być budowany przez kolejne osiem lat, do końca 2027 r.

Podczas spotkania z mieszkańcami Brzeska minister podkreślił, że PiS realizuje obietnice zawarte w programie wyborczym.

"Polska niemocy mówiła, że nie da się uszczelnić systemu podatkowego" – powiedział Adamczyk. Jak podał, szacuje się, że za rządów poprzedników – PO i PSL - do budżetu państwa nie wpłynęło 260-280 mld zł należnych danin. "Dzisiaj sejmowa komisja śledcza, mam nadzieję, zdefiniuje, potwierdzi i wskaże, za czyją przyczyną te procesy były możliwe i gdzie się podziało te bez mała 300 miliardów złotych" - dodał.

Adamczyk powiedział również, że administracja skarbowa uszczelnia system, a efekt jest taki, że "ci, którzy uczciwie płacą podatki, wreszcie mają poczucie, że nie ma równych i równiejszych".

Zapowiedział, że rząd w ramach programu remontów dróg lokalnych jeszcze w tym roku wesprze samorządy kwotą 1,3 mld zł, a będzie to zaledwie jedna trzecia całej kwoty przeznaczonej na ten cel.

Dodał, że dotychczas dofinansowanie budowy dróg lokalnych mogło wynosić do 50 proc., a będzie podwyższone do 80 proc. w zależności od dochodów gminy, żeby nawet najbiedniejsze samorządy mogły realizować inwestycje. "To będą olbrzymie pieniądze" – mówił Adamczyk. "Dzięki tym funduszom musimy zbudować sieć dróg samorządowych alternatywną dla dróg krajowych" – powiedział minister.

Uczestnicy spotkania pytali m.in. o przebudowę drogi nr 75 z Brzeska do Nowego Sącza – "sądeczanki".

"+Sądeczanka+ ma zapewnione finasowanie w Programie Budowy Dróg Krajowych 2014-23" – zapewnił minister. Przypomniał, że GDDKiA przygotowała 26 wariantów przebiegu tej trasy, z których wybrano trzy. Zaapelował o porozumienie w tej sprawie między samorządami. "Musimy znaleźć konsensus, musimy znaleźć porozumienie, w innym przypadku realizacja tej inwestycji nie jest możliwa, bez akceptacji przebiegu tej drogi przez samorządy" – mówił Adamczyk.(PAP)

Autor: Małgorzata Wosion-Czoba