Były sekretarz stanu w irackim ministerstwie obrony: Mówią o mnie „czarna skrzynka”

Ziad Cattan
Ziad CattanAgencja Gazeta / Fot. Tomasz Stanczak AG
8 maja 2018

- W marcu 2017 r. miała się odbyć w Polsce sprawa dotycząca iracko-polskiego kontraktu. W styczniu tego samego roku aresztowano mnie w Jordanii. Jestem jedyną osobą, która może coś powiedzieć o tym kontrakcie - mówi Ziad Cattan,  były sekretarz stanu w irackim ministerstwie obrony odpowiedzialny m.in. za zakupy uzbrojenia

Polak irackiego pochodzenia Ziad Cattan po obaleniu Saddama Husajna podpisywał kontrakty na dostawy sprzętu dla nowo budowanej armii. W bagdadzkim mieszkaniu jego ojca i zarazem emerytowanego generała armii Husajna Amerykanie negocjowali zawieszenie broni z sunnickimi oficerami, którzy szykowali rebelię przeciw siłom USA. Cattan w wywiadzie dla DGP mówi o swojej przeszłości, aresztowaniu w Jordanii, ekstradycji do Iraku i kulisach kontraktów na broń, którą Bumar sprzedawał nad Tygrysem i Eufratem.

Bagdad oskarża go o defraudacje milionów dolarów. On sam twierdzi, że jest niewinny, i przypomina, że Sąd Okręgowy w Warszawie wydał prawomocne orzeczenie zakazujące jego ekstradycji. Rozmowę przeprowadziliśmy niedługo po jego przylocie do Iraku. Po tym, jak umieszczono go w celi bagdadzkiego aresztu śledczego. Znajduje się on w tzw. zielonej strefie, w której zlokalizowane są również budynki rządowe i ambasady. W areszcie razem z nim przebywa wielu irackich VIP-ów – ministrów i przedstawicieli władz lokalnych oskarżonych w procesach korupcyjnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.