Gazeta twierdzi, że potrzebę zmian odczuwaną przez społeczeństwo powinny zaspokoić przedwyborcze przetasowania na szczeblu władz regionalnych; raczej nie dojdzie do gruntownych zmian w rządzie - utrzymuje źródło bliskie administracji prezydenta. Pewne zmiany zajdą, ale Miedwiediew pozostanie na stanowisku premiera - dodaje.

Miedwiediew najprawdopodobniej zachowa również funkcję partyjną - utrzymuje gazeta. Połączenie funkcji premiera i lidera Jednej Rosji jest rozwiązaniem tradycyjnym i stabilnym - mówi politolog i członek władz Jednej Rosji Dmitrij Orłow. Jego zdaniem nie ma podstaw do tego, by twierdzić, że nowy premier nie będzie stać na czele partii.

Politolog Andriej Koladin, cytowany przez "Wiedomosti", podkreśla, że Miedwiediew jest profesjonalistą i pełni funkcję idealnego piorunochronu, przejmując z prezydenta uderzenia społecznego niezadowolenia z powodu problemów gospodarczych. Dodaje, że w ostatnich latach partia "trochę straciła swój wpływ" i stała się "nie organizacją jednoczącą masy, a klubem elit". (PAP)

Reklama