Według pozarządowej organizacji dziennikarskiej OCCRP (Organized Crime and Corruption Reporting Project) Deripaska po raz pierwszy złożył wniosek o przyznanie obywatelstwa Cypru w 2016 roku, ale otrzymał odmowę w związku ze śledztwem, które toczyło się przeciwko niemu w Belgii. Miliarder przedstawił wówczas pismo od belgijskich władz, informujące o umorzeniu dochodzenia w związku z brakiem dowodów. W marcu 2017 roku złożył wniosek po raz drugi i tym razem został on pozytywnie rozpatrzony.

Przedstawiciel Deripaski powiedział "Wiedomostiom", że "szeroki krąg zainteresowań biznesowych Deripaski wiąże się z koniecznością nieustannego podróżowania po świecie". "Właśnie to było powodem otrzymania dodatkowego paszportu" - zaznaczył.

Jak podkreślił, Deripaska nadal pozostaje obywatelem Rosji, gdzie mieszka jego rodzina i gdzie koncentrują się jego interesy. Dodał, że posiadanie cypryjskiego paszportu "w żaden sposób nie odbija się na jego podatkach, gdyż decyduje o nich nie paszport, a miejsce stałego zamieszkania i działalności".

Reklama

Brytyjski dziennik "Guardian" napisał, że Deripaska – magnat w branży aluminiowej powiązany z byłym szefem kampanii Donalda Trumpa, Paulem Manafortem - uzyskał paszport Cypru w ramach kontrowersyjnego programu w tym kraju, który umożliwia bogatym inwestorom otrzymywać obywatelstwo i bezwizowy wstęp do UE.

Według "Guardiana" doniesienia o cypryjskim obywatelstwie Deripaski na nowo obudzą obawy dotyczące związanych z Kremlem oligarchów kupujących unijne paszporty. Wśród setek osób, które uzyskały w ciągu ostatnich czterech lat obywatelstwo cypryjskie, jest wielu Rosjan i Ukraińców.

Cypr – jak pisze "Guardian" – zaproponował także obywatelstwo Wiktorowi Wekselbergowi, dużemu udziałowcowi największego banku cypryjskiego, Bank of Cyprus. Jego rzecznik oświadczył jednak, że Wekselberg posiada tylko rosyjskie obywatelstwo.

Nazwisko Deripaski wypłynęło w związku z programem otrzymywania obywatelstwa w tym tygodniu, gdy w cypryjskim parlamencie rozdano dokument MSW Cypru wymieniający beneficjentów programu inwestycji zbiorowych. Wynika z niego, że program "złotej wizy" pozostaje lukratywnym źródłem dochodu dla Cypru i przyniósł krajowi co najmniej 4,8 mld euro. To wyspiarskie państwo przyznało od 2008 roku obywatelstwo 1685 "zagranicznym inwestorom", w tym wielu z byłego ZSRR oraz z Chin, Iranu i Arabii Saudyjskiej, a także 1951 członkom ich rodzin.

Cypryjskie ministerstwo finansów zapewniało wcześniej, że przeprowadza ścisłą weryfikację wszystkich wniosków o uzyskanie obywatelstwa za inwestycje, a rzeczone środki muszą przejść kontrolę pod kątem prania pieniędzy.

Cypr ułatwił cudzoziemcom uzyskiwanie obywatelstwa we wrześniu 2016 roku. Wcześniej inwestorzy musieli posiadać na terenie tego kraju majątek, w tym nieruchomości, firmy i obligacje rządowe, o wartości co najmniej 5 mln euro. Mogli też uczestniczyć w programie inwestycji zbiorowych, wydając co najmniej 12,5 mln euro – 2,5 mln na osobę. Potem jednak obniżono próg wymaganych inwestycji do 2 mln euro i zrezygnowano z programu inwestycji zborowych.

Komisja Europejska wszczęła w zeszłym roku własne śledztwo w sprawie programów przyznawania obywatelstwa w zamian za inwestycje w UE. Wśród badanych państw są m.in. Cypr i Malta. (PAP)