Podczas cotygodniowego spotkania grupy zadaniowej ds. humanitarnych w Genewie de Mistura zapewnił, że ONZ nie rezygnuje z poszukiwania możliwości ustanowienia pełnego 30-dniowego zawieszenia broni w Syrii.

"Jesteśmy zdeterminowani, ponieważ w przeciwnym razie (Wschodnia Guta) stanie się kopią Aleppo" - powiedział de Mistura odnosząc się do walk o Aleppo, które toczyły się od 2012 do 2016 roku.

Jak poinformował doradca ONZ ds. humanitarnych Jan Egeland potrzebny jest "dwukierunkowy" korytarz humanitarny we Wschodniej Gucie z kilkoma konwojami w każdym tygodniu. Według Egelanda pięciogodzinne zawieszenie broni w tym regionie jest nierealistyczne, gdyż w tak krótkim czasie nie można udzielić pomocy medycznej ani zorganizować ewakuacji ludności cywilnej.

Reklama

Opublikowana w czwartek przez agencję satelitarną ONZ analiza zdjęć ujawniła rozległe zniszczenia na powierzchni 62,5 km kwadratowych w obleganej przez siły reżimu Baszara el-Asada Wschodniej Gucie.

Rosja zaproponowała codzienne zawieszenie broni we Wschodniej Gucie w godz. 9-14 (godz. 8-13 czasu polskiego), aby stworzyć tzw. korytarz humanitarny. Według Moskwy umożliwi to ewakuację ludności cywilnej z obszaru dotkniętego działaniami wojennymi.

Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła jednomyślnie w sobotę rezolucję wzywającą do ustanowienia "natychmiastowego" 30-dniowego rozejmu w Syrii m.in. w celu umożliwienia ewakuacji rannych ze Wschodniej Guty oraz udzielenia pomocy poszkodowanym. Jednak już po kilku godzinach ponownie rozpoczęły się zacięte walki.

Zamieszkana przez 400 tys. osób enklawa jest oblężona przez syryjskie siły rządowe od 2013 roku. W 2017 roku Wschodnia Guta została włączona do wyznaczonych przez Rosję, Turcję i Iran stref deeskalacji, jednak nie zapewniło to bezpieczeństwa cywilom. Od ponad tygodnia region Wschodniej Guty jest celem bardzo intensywnych nalotów sił powietrznych reżimu Asada. (PAP)