Radykalny nacjonalizm w ojczyźnie swastyki. Indie wkraczają na brunatną drogę

Protest nacjonalistów przeciwko filmowi „Padmavat”
Protest nacjonalistów przeciwko filmowi „Padmavat”. Spalenie kukły reżysera.PAP / SANJEEV GUPTA
17 lutego 2018

Jeżeli myśleliście, że brunatno-populistyczna fala wzbiera w Europie, to coś umknęło waszej uwadze. Radykalny nacjonalizm przybiera na sile – i to już od dobrych trzech dekad – w ojczyźnie swastyki: Indiach.

Nagrodzimy tych, którzy zetną głowy Deepiki Padukone i Sandźaja Leeli Bhansali dziesięcioma koti, zadbamy też o ich rodziny – napisał w oświadczeniu Suradźpal Amu. 10 koti to 10 mln rupii indyjskich, ok. 1,5 mln dol. Prawdziwa fortuna. Ale też Padukone jest gwiazdą Bollywood, a Bhansali jednym z najzdolniejszych reżyserów indyjskiej fabryki snów. A tym, który nawołuje do mordu, nie jest terrorysta, lecz średniego szczebla działacz rządzącej partii BJP (Indyjskiej Partii Ludowej).

Tandem Padukone-Bhansali odpowiada za „Padmavat” – luźną adaptację legendy o romansie średniowiecznych władców: królowej Radźputów i muzułmańskiego władcy z Delhi. Historia ma wymiar co najwyżej mitu, bo ów muzułmański władca żył prawdopodobnie bardzo krótko (1296–1316), a o losach granej przez Padukone królowej źródła – poza wzmiankami – milczą. Zaś historia ich rzekomego romansu została ułożona w wiersz przez poetę piszącego dwa stulecia później. Tyle że każdy mit ma kontrlegendę. Nacjonaliści utrzymują, że władczyni Radźputów podczas szturmu wojsk muzułmańskich popełniła samobójstwo, by nie wpaść w łapy najeźdźcy. Jest więc dla nich symbolem rozciągniętego na pół tysiąclecia oporu przeciw podbojowi subkontynentu przez muzułmańskich Mogołów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.