Departament Stanu USA pracuje nad tym listem od listopada, kiedy Obama został wybrany na prezydenta - twierdzi brytyjska gazeta. Ma to być odpowiedź na list z gratulacjami, wysłany przez irańskiego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada do Baracka Obamy po amerykańskich wyborach.
"Guardian" dowiaduje się, że w liście zawarte będą zapewnienia, iż USA nie zamierzają obalać władz Iranu, natomiast zabiegają o to, by zmieniły one swą postawę. List miałby być adresowany do narodu irańskiego i wysłany bezpośrednio do najwyższego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego lub opublikowany jako list otwarty.
Reuters pisze, że przedstawiciel Departamentu Stanu USA powiedział, iż dokonywany jest obecnie przegląd amerykańskiej polityki wobec Iranu. Odmówił natomiast skomentowania doniesień o przygotowywaniu listu.
Departament Stanu "nie podjął jeszcze decyzji w sprawie jakiejkolwiek konkretnej inicjatywy politycznej" - powiedział ów przedstawiciel, zastrzegając sobie anonimowość.
USA zerwały stosunki dyplomatyczne z Iranem po zajęciu ambasady amerykańskiej w Teheranie przez irańskich studentów w 1979 roku.
Waszyngton podejrzewa Iran o prowadzenie prac nad bronią nuklearną. Teheran konsekwentnie zaprzecza, zapewniając, że jego program atomowy służy wyłącznie celom pokojowym.