Trwają przeszukania w dwóch mieszkaniach posła PO Stanisława Gawłowskiego. Według nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej śledczy chcą mu przedstawić pięć zarzutów korupcyjnych - chodzi zarówno o pieniądze, jak i np. drogie zegarki; przygotowywany jest wniosek o uchylenie immunitetu parlamentarzysty.
Reklama

Prokuratura nie ujawnia żadnych szczegółów sprawy. Oficjalnie informuje jedynie, że przeszukania mają związek z podejrzeniem przyjęcia przez posła łapówek o wartości co najmniej 200 tysięcy złotych w czasie, kiedy pełnił funkcję wiceministra środowiska w rządach PO-PSL. Chodzi o śledztwo dot. tzw. afery melioracyjnej i nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

Według nieoficjalnych informacji ze źródeł zbliżonych do sprawy, śledczy chcą posłowi przedstawić pięć zarzutów - większość z nich dotyczy właśnie korupcji w związku z aferą melioracyjną. - W tej sprawie najbardziej porażają nie kwoty, a sposób żądania łapówek. Na przykład maile ze wskazaniem na konkretną markę zegarka - dodaje informator agencji.

Z informacji Polskiej Agencji Prasowej wynika też, że obecnie trwają przeszukania dwóch mieszkań, w których mieszka poseł - jedno jest w Warszawie. Śledztwo prowadzi Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie; czynności przeprowadzają agenci CBA.

Informacje o przeszukaniach w Warszawie potwierdził Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Z kolei Prokuratura Krajowa poinformowała, że celem przeszukań "jest zabezpieczenie rzeczy, które mogą stanowić dowód w sprawie". - Na podejrzenie przestępstwa wskazuje obszerny i skrupulatnie zgromadzony materiał dowodowy, m.in. w postaci dokumentów, zeznań świadków i wyjaśnień podejrzanych - poinformowała.

Śledztwo w sprawie tzw. afery melioracyjnej trwa od czerwca 2013 roku. Dotyczy nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych, prowadzonych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

W ramach tego śledztwa zarzuty usłyszało 56 osób. Są wśród nich dyrektor i zastępcy dyrektora Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji, pracownicy jednostek terenowych tego zakładu, kierownicy budów w podmiotach wykonujących na jego rzecz usługi, a także przedsiębiorcy.